Beretta Px4 Storm
JacekB

Witam !

Dzisiaj w roli głównej, pistolet o dumnej i zobowiązującej nazwie: Berenta Px4 Storm. Produkt koncernu Umarex, zasilany jest CO2, oczywiście nabojami 12g.

 Karmimy go wg producenta zarówno grzybkiem 4,5mm jak i kulką stalową 4,5mm, ale pewnikiem chodzi o BBs 4,46mm.

 Pistolet waży niewiele bo 0,716 kg, wg moich pomiarów (bez naboju CO2) i wg producenta 0,710 kg. Z nabojem CO2 0,759 kg, czyli w sumie waży niewiele.

Producent podaje prędkość wylotową na 120m/s – chyba pierwszy uczciwy .


Pistol otrzymujemy w takim oto pudełeczku kartonowym, czyli w niepamięć odchodzą czasy, kiedy Umarex dodawał do każdego modelu plastikową walizeczkę.

Teraz jak widać walizka jest zarezerwowana dla innych modeli.

W środku pudełka, to co być musi, czyli: pistolet, magazynek, nieco papierków i tyle.





 Po otwarciu pudełeczka, taki oto widok:


Wyjmujemy pistola z pudełeczka i ………….. fajnie leży w dłoni. Jest to co prawda plastik, ale przecież oryginał to też plastik, podobnie zresztą jak i wiele innych modeli.

Pierwsze wrażenie jest jednak na tak.


Wszystko oczywiście nie jest plastikowe: metalowy jest zamek, manipulatory, język spustowy no i chyba raczej na pewno środek pistoletu.

Teraz kilka zdjęć pistola:

























 Teraz część użytkowa !

Aby zacząć zabawę z pistoletem, musimy załadować nabój CO2. W tym celu, zdejmujemy nakładkę na tylnej części rękojeści, odkręcamy pokrętło dociskowe umieszczone od dołu pistola i wkładamy nabój. Później dociskamy śrubą umieszczoną wewnątrz rękojeści oraz przekręcamy pokrętło. Wszystko jak to w Umarexie, np. CP99.

 Ładowanie śrutu: naciskamy przycisk zwalniający, umieszczony na chwycie, przy osłonie spustu i magazynek bardzo energicznie wyskakuje.

Tak energicznie, że trzeba go równie energicznie łapać !!

 Przycisk zwalniania jest niestety jednostronny, druga strona, czyli lewa strona jest zaślepiona, tak jakby producent coś tam jeszcze przewidywał umieścić.







 Magazynek sam w sobie, to w rzeczywistości dwa połączone magazynki rewolwerowe, każdy o pojemności 8szt śrutów, razem więc przy szybkiej wymianie mamy do dyspozycji 16 szt.



 Teraz po załadowaniu, pozostaje nam tylko odbezpieczyć pistolet (po odbezpieczeniu widzimy czerwoną kropke), przeładować i strzelać.

Bezpieczniki jest jeden, umieszczony po prawej stronie pistoletu, zaraz poniżej zamka. Jego konstrukcja, to nic innego jak kopia bezpiecznika z CP99 Compact.

Bezpiecznik działa na spust, blokując go.











 Reszta manipulatorów jest tzw. ślepa, czyli są jedynie atrapami.

Pistolet, przy położeniu bezpiecznika w pozycji „zabezpieczone” nie daje napiąć kurka.


Producent przewidział strzelanie w systemie: single action i double action, czyli z samo napinaniem i bez samo napinania. Jak to działa zobaczymy za moment.
Po lufą szyna akcesoryjna picanity.

Przyrządy celownicze stałe z białymi kropkami ułatwiającymi celowanie.







 Strzelanie z tego urządzenia pneumatycznego pozostawia bardzo dobre wrażenia. Pistol tak jak pisałem jest lekki, więc nie trzeba wkładać wiele siły w jego powtarzalne trzymanie – nie to co metalowe modele Umarexa. Przyrządy celownicze są wystarczająco dokładne i czytelne.

 Spust przewidywalny z wyraźnie zaznaczoną „pierwszą drogą” i miękką „drugą”. Blow back, nie za mocny – nie trzeba dużej korekty linii celowania przed kolejnym strzałem. Zużycie CO2, normalne, czyli około 60-70 w miarę równych strzałów, w temperaturze +15 stopni C.


Reasumując całe zagadnienie, pistol jest wykonany na niezłym poziomie technicznym i nieźle strzela. Czy się podoba, cóż to bardzo subiektywna ocena. Mnie póki co tak, a miałem już sporo różnych pistoletów na CO2.

Nazwałbym go osobiście, takim wyrobnikiem do strzelania, nawet do szybkiego strzelania. Widać, że pistolet tak jak jego wersja bojowa jest stworzony do codziennej pracy, a nie do przyglądania się mu. To nie to co np. CP88 PPC 1500, który jest tak ładny, że żal go używać na co dzień.


Tarcze, z pierwszego strzelania. Może nie zachwycają, ale to w końcu pierwsze strzały, wiec trzeba potrenować, aby wycisnąć z pistoletu więcej. Widać natomiast wyraźnie, że jednak śrut Umarexa, który przecież powinien być najlepszy w tym zestawieniu, wyraźnie odstaje od pozostałych.

Kolejne tarczę zresztą, były coraz lepsze. Jak mnie najdzie, to może poskanuje i zapodam. Faktem jest natomiast, że w granicach logiki w stosunku do pistoletów na CO2, można z tego strzelać ładne "dziesiątki", a nawet i ciekawe "dublety".


Pierwsza tarcza ostrzelana bardzo szybko, prawie bez celowania. Kolejne trzy tarcze, mierzone. Odległość 10m, temp. +15 stopni C. Wszystkie tarcze ostrzelane po 8 razy.



 

 

Tyle wrażeń na gorąco
pozdrawiam-JacekB

do góry

[ zobacz księgę | dopisz do księgi ] Ostatnie uaktualnienie: 14.09.2016 printer2.gif, 1 kB
Drukuj tę stronę
aktualnie stronę przegląda Warning: fopen(howmanylog1.txt): failed to open stream: Permission denied in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 37 Warning: fputs() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 38 Warning: fclose() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 39 1 Warning: fopen(howmanylog1.txt): failed to open stream: Permission denied in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 79 Warning: fputs() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 80 Warning: fclose() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 81 osób.

Wszystkie materiały opublikowane na tej witrynie są objęte prawem autorskim i zostały zamieszczone za zgodą ich autorów. Kopiowanie i publikowanie materiałów bez zgody ich autorów jest wzbronione.
Strona optymalizowana dla przeglądarki Firefox najlepiej wygląda w rozdzielczości 1280x1024