Replika Heckler and Koch
Radosław Opuchlik

Dane techniczne (katalogowe):
  • kaliber: 4,5 mm
  • prędkość początkowa: 160 m/s
  • długość całkowita: 184,7 mm
  • zasilanie: nabój CO2
  • pojemność magazynka: 20 kulek stalowych BB's 4,5mm
  • blokada niekontrolowanego strzału
  • waga: 900g
  • energia kinetyczna < 17J (dżuli)

    Pistolet przyjechał do mnie w tekturowym opakowaniu, proszę się przyjrzeć napisowi, sklepy podają, iż jest to H&N W3000, natomiast na pudełku NIGDZIE takiej informacji nie znalazlem. Wyraźnie jest napisane M3000, jakieś oznaczenie 303 i WG (domyślam się iż to skrót od WinGun).






    Pistolet wykonany jest w całości z plastiku (przypomina mi się tu piosenka Aqua "...life in plastic, it's fantastic...")



    Rękojeść i tutaj zdziwienie, napis: W3000?



    Nabój CO2, żeby sie do niego dostać po prostu przesuwamy wierzchną część rękojeści, która notabene ma duże luzy.



    Tym "czymś" dokręcamy nabój, trzeba miec naprawde zwinne paluszki, gdy zrobimy to zbyt wolno, ucieknie nam połowa gazu (aż raz udało mi się to w miare szybko dokręcić żeby nic nie uciekło).



    Przycisk do zwolniania i wyjecia magazynka mamy po obu stronach co jest dobre zarówno dla lewo jak i prawo ręcznych.



    Szczerbinka światłowodowa: brak jakichkolwiek regulacji.



    Muszka światłowodowa:



    Światłowody "w akcji":





    Język spustowy, dość ładny:



    Wylot lufy, podczas naciskania spustu- lufa się wysuwa.



    Szyna, możemy zamontować latarkę lub celownik laserowy, ale po co?



    Magazynek (jedyny metalowy element):








    Kulki też są metalowe




    Made in Taiwan...



    Test skupienia a raczej jego brak (skupienia- nie testu!).
    Teraz uwaga! Dwie pierwsze tarcze- nowy, pełny nabój CO2 (trzymajcie się mocno).

    Pozycja siedząca, stabilna. Odległość: 1.5m!


    Zwiększmy odległość do 3m...



    W połowie pusty kartusz CO2 (lub w połowie pełny- jak kto woli), odległość 1.5m!



    Zwiększamy odległość- 3m...



    Reasumując:

    Cena tego pistoletu wynosi ok. 300zł, to samo skupienie możemy osiagnąć kupując w kisoku za 5zł pistolet na plastikowe kulki.

    Jedyną różnicą jest to iż pistolet z kiosku trzeba po kazdym strzale przeładować, a tutaj mamy nabój CO2.


    Wam drodzy czytelnicy pozostawiam w ocenie czy opłaca się płacić 295zł za tą wygodę jaką jest brak przeładowywania po każdym strzale.
    Generalnie nie polecam tego "sprzętu"

    Pistolet do testów udostępniła Firma AroBroń z Elbląga.    Dziękujemy!

  • do góry

    [ zobacz księgę | dopisz do księgi ] Ostatnie uaktualnienie: 10.02.2019 printer2.gif, 1 kB
    Drukuj tę stronę
    aktualnie stronę przegląda 1 osób.

    Wszystkie materiały opublikowane na tej witrynie są objęte prawem autorskim i zostały zamieszczone za zgodą ich autorów. Kopiowanie i publikowanie materiałów bez zgody ich autorów jest wzbronione.
    Strona optymalizowana dla przeglądarki Firefox najlepiej wygląda w rozdzielczości 1280x1024