BSA TechStar
Igor Jeleński

Witam Wszystkich..

Po długim czasie oczekiwania wpładł mi w łapki karabinek , który zawsze wzbudzał moje ogromne zainteresowanie.
Jedny z głównych powodów tego zainteresowania , orócz oczywiście tego , że to BSA (:)) była cena.
BSA TechStar to aktualnie najtańszy , pełnokrwisty karabinek PCP dostępny w Polsce.
Jego cena , w sklepach tych luniabych i nie lubianych , kształtuje się poniżej 1700zł.
Gdyby okazało się , że ten karabinek jeszcze przyzwoicie strzela , to de facto ,
nie miałby absolutnie żadnej konkurencji w tej klasie cenowej.
No i któregoś pieknego dnia zapukał listonosz i dostarczył obiekt mojego sporego zainteresowania.
Po rozpakowaniu stała się rzecz straszna .
BSA zrobiła wreszcze , według polskiego kanonu piękności (  ładny karabinek..
Zupełnie nowe ryflowanie , i co ważniejsze , nieco zmieniona geometria osady.
Zdecydowanie wyższa baka , nieznacznie zmieniony kształt uchwytu powodują , że zmiany są zdecydowanie
korzystne i poszły w dobrym kierunku.
Mając "na stanie" inne PCP BSA , przesiadkę na TechStara czuje się natychmiast , i ma się nieodparte wrażenie,
że karabinek jest mniejszy niż jest to w rzeczywistości.
Mnie , przyzwyczajonemu do osad Scorpiona i Honeta , zmiana tak nie jest do szczęścia potrzebna
( a już najmniej "zakopiańskie" ryflowania ) , ale dla nowych nabywców może to być właśnie ten czynnik , który zaważy
o zakupie właśnie tego czy innego karabinka.

Czas na fotki... Mnie podoba się bardzo.



















Karabinek zawitał w moje gościne progi z powodu zbyt dużej nierównomierności strzałów.
W rozumieniu zbyt "rozstrzelonej" charakterystyki. Bogdan , właściciel karabinka , uskarżał się także
na dokuczliwie hałasującą spręzynę zbijaka, ale już z jego opisu sytuacji wywnioskowałem , że
to raczej rezonans powietrza w kartuszu po strzale , niż rzeczywiście sprężyna.
I jeszcze jeden mankament, zbyt twardy spust .
W BSA to normalne , ponieważ to karabinki o myśliwskim "zacięciu" , z "myśliwskim" spustem.
Zewnątrz konstrukcyjnie TechStar jest wręcz bliźniaczy do Horneta , jednak nie posiada regulatora.
Hroneta miałem już "na tapecie" , więc demontaż w czasie poniżej 5 minut 

Przed demontażem zdjąłem charakterystykę karabinka , aby móc ją porównać z efektami mojej pracy.
Oto ona....

Zgodnie z tym , co mówił mi właściciel , strzelać w stanie fabrycznym z tego karabinka to raczej trudne.
Energia wzrasta bardzo stromo , karabinek na pewno wchodzi w zakres energii FAC ,
a odcinki charakterystyki o amplitudzie Vo mniejszej niż 5-6m/s są niestety krótkie i nie
przekraczają 25-30 strzałów. Cała charakterystyka przyponina Himalaje , więc standardowe regulacje
masą zbija i napięciem wstępnym jego spręzyny niewiele tu pomogą.
Rozbieramy drania....

Dzisiejszy "stripdown" ekspresowy , bo TechStar to "prawie" Hornet , a o Hernecie już byli

1.) Odkręcamy drewno od złomu...

2.) Odkręcamy koncówkę popychacza śrutu...

3.) Wciskamy popychacz i odkręcamy znajduującą się pod nim śrubę....

4.) Odkręcamy moduł spustu...


5.) Odkręcamy MMC ( system naciągania sprężyny zbijaka ) i demontujemy korpus zbijaka.

6.) Jak ktoś lubie wiedzieć co w środku , to może zobie rozmontować zbijak....

7.) Wyciągamy sprężynkę zatrzasku popychacza śrutu....


8.) Wyjmujemy zastrzask popychacza....

9.) Wysuwamy prowanicę popuchacza i odkręcamy śrubę mocującą blok lufy....


10.) Rozpoławiamy system... Mamy bostęp go "magicznej tulejki"....

11.) Odkręcamy kartusz od korpusu zaworu...

12.) Jak ktoś lubi , to może sobie rozmontować zawór...


Wewnątrz od razu rzucają się w oczy spore różnice w stosunku do Horneta.
Regulatora oczywiście bark , za to zawór już nowego typu , identyczny jak w Scorpionie.
I identycznie jak w Scorpionie , średnica portu powietrza ( magiczna tulejka ) jest
identycznie za duża
W tulejce zrobiłem regulację jej przekroju , czyli mała dziurka z boku fi 2mm , gwintownik M3 , śrubka M3
wkręcona i regulacja , i to w dodatku płynna , gotowa.

Teraz czas na regulację... I tu na początek mała porażka. Mimo zmniejszenia średnicy ,
charakterystyka sie "wyprasowała" , ale nie na tyle , abym był zadowolony
Szybciutko porównałem różnice pomiędzy fabrycznym Scorpionem , który po regulacjach
strzelał bardzo dobrze , a TechStar'em.
No i mam... "Depinger".... Już o tym kiedyś pisałem , ale jakoś ogólnie temat przepadł,
a okazuje się , że to "tajna" broń w optymalizacji karabinka PCP bez regulatora.

Jego działanie , jak się okazuje , to nie tylko eliminacja "sprężynowego brzdęku" , ale
znacznie zmienione warunki pracy zaworu , szczególnie w zakresie wysokich ciśnień w kartuszu (160-200bar).
Jak to działa... Depinger , będący w swej istocie przegrodą w kartuszu, posiada małe otworki,
umożliwiające przepływ pomiedzy tak stworzonymi częściami kartusza. Ale jest to przepływ znacznie utrudniony.
Czyli wyrównywanie ciśnienia pomiędzy częściami kartusza nie jest natychmiastowy , a trwa jakiś czas.
Są to czasy rzędu milisekund , ale to calkowicie wystarczy aby zawór pracował w innych warunkach.

Co się dzieje podczas strzału... Zawór jest otwierany , w części kartusza za "depingerem" ciśnienie spada.
Co najważniejsze , spada znacznie bardziej niż ciśnienie w głównej części kartusza.
Bardziej z powodu znacznie mniejszej objętości części kartusza za "depingerem" , a wyrónywanie
ciśnienia do poziomu panującego w części głównej kartusza trochę potrwa , z uwagi na ograniczony przepływ powietrza
poprzez "depinger".
Zawór jest teraz podpierany znacznie mniejszą siłą , niż gdyby "depingera" nie było, co pozwala na dłuższy
czas otwarcia zaworu. Tym samym otwarcie zaworu przy wysokich ciśnieniach w kartuszu , kiedy to właśnie ciśnienie
jest główną siłą podpierającą zawór, jest łatwiejsze

Na fotce poniżej elementy "depingera"


A tutaj zamontowany "depinger" na korpus zaworu . W tej postacie jest to zamontowane w kartuszu...

Teraz regulacja poszła jak z płatka..
Finalna charakterystyka po całej zabawie.....



Złożenie charakterystyki przed i po optymalizacji.

Jeszcze jedna interpretacja wykresu....
Pola ma ( niebieskie i zielone ) na stałą wysokość 5m/s
Bardzo wyraźnie widać poprawę stabilności strzałów.



Zakres strzałów , o odchyleniu nie większym niż 5-6m/s to prawie 70. Wynik uznałem za bardzo , bardzo przyzwoity.
Oczywiście nie ma rózy bez kolców. Całkowita ilość jakichkolwiek sensownych zmalała ,
ale na korzysć dość szerokiego zakresu bardzo stabilnych strzalów, jak na karabinek bez regulatora.

Modyfikacji uległ także moduł spustu , może na go aktualnie ustawić "na ...... komara"...
W poniedziałek sprzęcik wyjeżdża do stęsknionego właściciela , który zapewne się z nami podziel wrażeniami z pracy
karabinka po modyfikacjach.

Kilka przemyśleń na koniec.....
Karabinek w tym stanie , wydaję się być bardzo ciekawą alternatywą , nawet dla karabinków nieco droższych.
W swojej klasie cenowej , do 1700zł , po prostu nie ma konkurencji.
Wszystkie materiały użyte do budowy TechStar'a , są dobrej jakość i jak zwykle w BSA
cała konstrukcja jest obliczona na długotrwałe użytkowanie.
Największą wadą TechStar'a jest to , że aktualnie nie można go nigdzie w Polsce kupić.
Najbliższa dostawa do sklepów lubianych i nielubianych w okolicach 5 września.

Tym miłym akcentem .. do następnego pornola (sesja rozbierana  ) z gwiazdami BSA.  )

Pozdrawiam Igor
do góry

[ zobacz księgę | dopisz do księgi ] Ostatnie uaktualnienie: 10.02.2019 printer2.gif, 1 kB
Drukuj tę stronę
aktualnie stronę przegląda 1 osób.

Wszystkie materiały opublikowane na tej witrynie są objęte prawem autorskim i zostały zamieszczone za zgodą ich autorów. Kopiowanie i publikowanie materiałów bez zgody ich autorów jest wzbronione.
Strona optymalizowana dla przeglądarki Firefox najlepiej wygląda w rozdzielczości 1280x1024