Diana 10
Andrzej Kliszewski

Pistolet dzięki dwóm rozbieżnym tłokom napędzanym wspólnymi sprężynami jest praktycznie bezodrzutowy .

System choć w mojej opinii skomplikowany nader ciekawym jest tym większą ciekawością oczekiwałem na przyjście pistoletu wyposażonego w taki system a mianowicie Diany 10.

Ciekawie wyglądający pistolet z klasycznie łamaną lufą ,z ergonomiczną matchową rękojeścią z półką , trochę garbaty i w nienajlepszym stanie , okazał sie być dobrze wyważoną "bronią" z przyjemnym strzałem , bez odrzutu (choć system wymaga według mnie regulacji bo już po opuszczeniu lufy przez śrut czuć lekkie (naprawdę minimalne) szarpnięcie.

Jako, że obudowana dość pokraczną obudową z tworzywa lufa jest krótka wymaga dość dużej siły do napięcia sprężyn , ale poza stanem oksydy (miejscowa korozja i wżerki) nie zauważyłem więcej wad w tym bardzo interesującym pistolecie - co więcej kosztował praktycznie tyle co poczciwy "trabant" HW-40 , którego bije na głowe ergonomią a z pewnością  "duszą".

Zresztą oceńcie sami :

























do góry

[ zobacz księgę | dopisz do księgi ] Ostatnie uaktualnienie: 10.02.2019 printer2.gif, 1 kB
Drukuj tę stronę
aktualnie stronę przegląda 1 osób.

Wszystkie materiały opublikowane na tej witrynie są objęte prawem autorskim i zostały zamieszczone za zgodą ich autorów. Kopiowanie i publikowanie materiałów bez zgody ich autorów jest wzbronione.
Strona optymalizowana dla przeglądarki Firefox najlepiej wygląda w rozdzielczości 1280x1024