Baikal M-512
Jka

Opis:

Wiatrówka gwintowana kaliber 4,5 mm, klasycznie łamana, produkowana przez  firmę Baikal.

Model ten powstał na bazie karabinka IZH-38C.

W odróżnieniu do swojego poprzednika wyposażony został w automatyczną blokadę, która samoczynnie blokuje język spustowy w momencie naciągania sprężyny. Blokada spustu została umieszczona przed cynglem.

Wiatrówka posiada otwarte, mikrometryczne przyrządy celownicze, które mogą być regulowane w pionie i poziomie. Istnieje możliwość zamontowania lunety.

Całości dopełnia dobrze ukształtowane łoże, które wykonczone jest w odcieniu brzozy.

Wersja oferowana na polskim rynku to wersja eksportowa, wyposażona w mocniejszą sprężynę.

Dane techniczne:

Kaliber: 4,5 mm (.177)

Prędkość początkowa: 150 m/s

Energia początkowa pocisku: poniżej 17J

Długość całkowita: 1050 mm

Długość lufy: 450 mm

Lufa gwintowana

Waga: 2800 g





















Kupiłem powodowany chęcią strzelania z wiatrówki. Ponadto by moc w czego potrenować zabić czas.

Korzystając z tego że w sklepie-komisie z bronią tutaj w Walvis-Bay pojawiły się bardzo tanio wiatrówki Rosyjskiej produkcji"Bajkal-512M" postanowiłem kupić sobie taki.

Teraz tylko opiszę jak do tego doszło i jak załatwiałem wszystkie dokumenty potrzebne w Namibi.

Wiec zaczęło się od nieporozumienia. Ja od czasu do czasu zajrzę do sklepu - komisu z bronią. Popatrzę sobie porozmawiam i tak od słowa do słowa zgadałem się z właścicielem czy i ja jako obcokrajowiec mogę zakupić u niego wiatrówkę. Usłyszałem że mogę i nie tylko wiatrówkę ale każdą broń. Potrzebna jest mi tylko wiza.

W połowie kwietnia przechodząc obok tego sklepu z bronią, tak od niechcenia zajrzałem tam. I jakie było moje zdziwienie oraz radość kiedy to zobaczyłem w sklepie że za niecałe 350zł (620N$), wiatrówki "Bajkal 512M" Ruskiej produkcji. Tak że jak zobaczyłem wiatrówkę i to Ruska za taka kwotę to mi się buśka uśmiechnęła, a że i forsy miałem tyle co potrzeba przy sobie to dawaj do kupna.

Ja kasę na ladę, właściciel dawaj wypełniać papiery, i wręczać mi je. Ja patrzę na to wszystko i cos mi tu nie gra, bo papier jaki mi dał wraz z rachunkiem to: Zezwolenie na Export tej wiatrówki do Polski. I tu nastąpiło nie porozumienie on myślał że ja chce kupić i wywieść wiatrówkę do Kraju. A ja nie dopowiedziałem że ja chcę kupić i strzelać właśnie w Namibi, a nie zabierać jej do Polski. Po wyjaśnieniu o co mi chodzi, okazało się że to nie problem. Ja mam po prostu wyrobić sobie stosowne zezwolenie. Dostałem potrzebny druk oraz wyjaśnienie co i jak mam robić i mówić.

Korzystając z pomocy jednego z miejscowych kolegów, zacząłem załatwiać sobie to pozwolenie na broń w Namibi. Razem wypełniliśmy ten druk (6 kartek A4), w ich jakby Urzędzie -Miejskim kupiłem znaczek skarbowy za 50N$(około 22zł). Zrobiłem kopie paszportu, wizy, pozwolenia na pracę, rachunku za wiatrówkę dołożyłem 2 zdjęcia. Ze sklepu wypożyczyłem sejf (tak mi doradził właściciel sklepu). I pojechałem z tym wszystkim na policje. Tam złożyłem to, pokazałem sejf że mam, jeszcze raz dokładnie przeczytałem te 6 kartek A4, zrobiono mi odciski palców, podpisałem te kartki. I to wszystko. W czasie załatwiania tych papierów na policji zadano mi tylko 2 pytania.

 Po co mi ta wiatrówka, i gdzie będę strzelał. Odpowiedziałem że strzelectwo wiatrówkowe to moje hobby. Traktuję to jako sport, mały trening sprawności fizycznej, i chce dalej robić to co robię w Kraju. Dodałem że w Polsce posiadam również kilka tego rodzaju karabinków. A strzelać będę u siebie w domu na podwórku do tarcz i puszek. Mam teraz czekać około miesiąca i dowiedzieć się co i jak. Sam jestem ciekaw czy mi się uda załatwić to pozwolenie, sklepikarz jak oddawałem sejf powiedział że nie ma problemu, na policji powiedzieli to samo.

Dla mnie jest to trochę dziwna metoda załatwiania spraw. Takie załatwianie od tylu. Wpierw musze kupić bron a dopiero potem starać się o pozwolenie na nią. No cóż może tak ma być, przecież to jest tylko Afryka. Tak jak oczekiwałem po około miesiącu pozwolenie otrzymałem na razie na 5 lat ?. I mogę teraz bez przeszkód użytkować "Ruska".

A jest on co t u ukrywać wykonany topornie. Loże wygląda jakoś tak plastikowo, muszka to też nic innego jak kawał plastiku nakręcony na lufę. Spust i bezpiecznik spustu to pomyłka, chodzą tak twardo że aż paluchy bolą przy strzelaniu. Wiatrówka posiada szynę montażową pod optykę z otworami na kołki. W komplecie był wycior i zapasowa sprężyna. Reszta bez większych zastrzeżeń.

Celność jak już się ją opanuje to puszki na 25m tylko fruwały. Nie oczekujmy wiele za tą cenę.

do góry

[ zobacz księgę | dopisz do księgi ] Ostatnie uaktualnienie: 14.09.2016 printer2.gif, 1 kB
Drukuj tę stronę
aktualnie stronę przegląda Warning: fopen(howmanylog1.txt): failed to open stream: Permission denied in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 37 Warning: fputs() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 38 Warning: fclose() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 39 1 Warning: fopen(howmanylog1.txt): failed to open stream: Permission denied in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 79 Warning: fputs() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 80 Warning: fclose() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 81 osób.

Wszystkie materiały opublikowane na tej witrynie są objęte prawem autorskim i zostały zamieszczone za zgodą ich autorów. Kopiowanie i publikowanie materiałów bez zgody ich autorów jest wzbronione.
Strona optymalizowana dla przeglądarki Firefox najlepiej wygląda w rozdzielczości 1280x1024