BMK 30
Adam Piekacz


Karabinek zakupiony w sklepie Aro Broń w Elblągu w dniu 21.08.2006 r. za kwotę 649 zł. W zestawie gratis - paczka śrutu Crosman oraz 20 firmowych tarcz.



Opis karabinka w kal.4,5mm, numerze seryjnym 0500285.








Na temat opakowania nie będę się produkował- nic się nie zmieniło, chociaż może doszła nalepka kontroli jakości.


To jest tylko i wyłącznie opakowanie do transportu, i wcale się nie dziwię że tak wygląda. No bo jak ma wyglądać i jeszcze za nie by było trzeba sporo zapłacić, a tak do pieca i spokój, żadnych sentymentów.


Nalepka kontroli jakości z firmy Kolter, ciekawe co kontrolowali.

Widok zewnętrzny karabinka BMK-30.


Z lewej strony


I z prawej strony







Od przodu

I od tyłu






Porównanie - BMK 30, 21 do Diana 48, 52, 54



Z zewnątrz


BMK-30


BMK-21


Diana 48-52-52L


Diana 54 AIRKING





Dane wg producenta-Diana oraz importera-Kolter


Ramka1


Pytanie?

Czy BMK-30 jest kopią Diany 48 ?.


Moja odpowiedź

Nie do końca, ma jej pewne cechy tzn. masę, długość całkowitą, długość i średnicę lufy, boczny bezpiecznik naciągu, bezpiecznik niekontrolowanego strzału itp. Natomiast łożem-osadą przypomina raczej Dianę 54 (brak tylko ryflowania łoża). BMK-21 ma osadę bardzo podobną do osady Diany 52.

I jeszcze jedna uwaga moduł spustu jest własną i bardzo udaną konstrukcją firmy produkującej ten karabinek.


BMK-i występują także pod innymi nazwami:


Pegassus SM1000

Herkules TSA-B21/B22




B21-kal. 4,5mm

B22-kal. 5,5mm



Teraz trochę bliżej ją sobie obejrzę


O wyglądzie zewnętrznym



Sprawdzam połączenia gwintowe system - łoże, są luźne, wymagają dokręcenia, wkrętak w dłoń i jazda. Szczerbinka - luźna, mały wkrętak i dokręcanie. Nawet po dokręceniu szczerbinka nie przylega do reszty całą powierzchnią, zresztą jest to niemożliwe bo to jest coś co wyszło z pod prasy i niezbyt dokładnego stempla.

Nie ma to dla mnie większego znaczenia bo i tak będzie założona optyka, a te przyrządy otwarte zdjęte.






Dokręcam mocniej, ups, wkręt się skończył - zerwany gwint na wkręcie. No cóż wymiana wkręta na inny, na razie jest ok. Sprawdzam jeszcze tylko czy szczerbinka jest zamocowana w osi wiatrówki. Jak się dokładniej przyjrzeć to można zauważyć że osiowość otworów w wytłoczce szczerbinki oraz w korpusie ma sporo do życzenia.



Teraz muszka, zaglądam od wylotu lufy i co widzę - nieosiowy insert, przesunięcie co najmniej 0,5mm.



Wkrętak w dłoń - no, muszka przykręcona jak należy, odkręcam muszkę oraz docisk inserta i co widzę!.


Makabra !, chińczyk był ślepy czy jak.



Ale to nic, odrobina cierpliwości i umiejętności pomiarowych - gniazdo na insert ma średnicę 17,3mm, a średnica insertu to 16,8mm, ustawiam insert jak należy i jest ok.




Cała muszka na lufie zabezpieczona jest dwoma wkrętami imbusowymi M5, chciałem ją zdjąć ponieważ jest bardzo wysoka (tak jak i szczerbinka) i zasłania widok z lunetki (od osi lufy do wierzchołka insertu jest od 33,5 do 35,5mm), ciężka sprawa, ktoś trzyma - przyklejona dodatkowo?. Trzeba zrobić specjalny ściągacz który nie uszkodzi korpusu muszki. Muszka wykonana jest z jakiegoś stopu aluminium metodą ciśnieniową. Pewnym atutem jest możliwość przesuwania muszki wzdłuż swojego skośnego mocowania, daje to dodatkowo możliwość regulacji w pionie w granicach około 2mm.






Tak zwana korona lufy jest i wygląda porządnie jak i całe czoło lufy.






Uwaga!

Istnieje możliwość zastosowania oryginalnego tłumika Diany nakładanego na korpus muszki (foto poniżej)- o ile będzie kompatybilny z chińskim odlewem, dokładny pomiar wykazuje lekki stożek, rzędu 0,1mm na długości 80mm korpusu muszki.


Kilka wymiarów:


Średnica zewnętrzna x długość lufy:

18mm x 440mm

Średnica x długość korpusu muszki:

21mm x 80mm




Szyna montażowa pod optykę.


Ładnie wykonana - nie ma śladów obróbki skrawaniem. Jest przymocowana i ustalona do korpusu przez łącza punktowe w pięciu miejscach, które z zewnątrz tworzą otworki do stopera o średnicy 5mm i głębokości 1,8mm i dlatego jest ich pięć (od spodu wiatrówki w tych samych miejscach są otwory technologiczne). Szerokość szyny w najszerszym miejscu wynosi 12,5mm, wewnętrzny wymiar to 11mm. Ponad korpus szyna unosi się na wysokość 4mm. Jej długość to 178mm.



Łoże


jest ładnie wykonane podobno z drzewa orzechowego (nie rozpoznaję gatunków drewna, nawet jak je poliżę), faktycznie jest trochę miękkawe - trzeba uważać aby nie uderzać o jakieś twarde przedmioty. Łoże pokryte jest cieniutką warstwą czegoś, tak że trudno jest rozpoznać czy jest to olej, wosk czy lakier. Faktycznie brakuje tzw. ryflowania łoża, i to ze względu praktycznego jak i wizualno - estetycznego.







Pierwszy strzał - z duszą na ramieniu.


Żona wyciągnęła mnie do lasu na grzyby, to wziąłem ze sobą bmk-ę. Ją samą wysłałem w las żeby zbierała grzyby, wziąłem karabinek, ustawiłem sobie cel - płytkę CD bo tylko to miałem pod ręką na około 60-70m (liczyłem krokami). Otwarte przyrządy celownicze ustawione w domu na suwmiarkę w osi lufy, wyliczyłem sobie ustawienie wysokości szczerbinki na 25m w stosunku do osi lufy.

Śrut Crosman Field Target 0,52grama.




Strzał 1 - pudło, strzał 2 - jak na foto.


Strzału trzeciego już nie było bo cel się przewrócił i żona wystraszyła się huku - myślała że ktoś w okolicy strzela z broni palnej.



Zaglądam pod spódniczkę :)


No dobra nie byłbym sobą gdybym nie zajrzał do środka.

Chcę sprawdzić, czy są chociaż jakieś śladowe oznaki smarowania, no i obejrzeć wewnętrzne mechanizmy wiatrówki.


Oddzielenie "złomu od opału" nie wymaga specjalnego wysiłku umysłu, wystarczy dobry młotek. No bez jaj, porządny wkrętak krzyżowy dwa wkręty od spodu wiatrówki i wyjmujemy system z osady. To była tak żmudna operacja że nawet nie zdążyłem zrobić fotki.


Mam już system na wierzchu, trzeba się przyjrzeć jak się do niej dobrać.



Zdjąłem dźwignię bocznego naciągu - prosta sprawa, dwie małe zawleczki pierścieniowe.



I co dalej?. Sterczy mi trzpień bezpiecznika, długo trwało zanim domyśliłem się że jest po prostu wkręcony, początkowo myślałem ze posiada jakąś zatrzaskiwaną zapadkę i chciałem go wyrwać, no i trochę się pokrzywił. W końcu udało mi się go wykręcić wąskimi szczypcami.


Od razu wykonałem nowy trzpień, bo stary nie nadawał się do ponownego montażu.


Od strony dźwigni naciągu należy wybić kołek zabezpieczający Ø 6. Teraz ostrożnie wyjmujemy moduł spustu, ostrożnie ponieważ w środku jest sprężyna która może wystrzelić.




Wychodzi moduł spustu, prowadnica oraz sprężyna.




Wyjmuję sprężynę, jest czymś umazana.





Idziemy dalej.



Należy teraz odłączyć łącznik dźwigni naciągu, w tym celu trzeba wykręcić śrubę imbusową M5 od strony czoła komory tłoka.


W tej chwili można już wyjąc tłok oraz komorę tłoka.

Tłok


Komora tłoka



Oględziny


Sprężyna


Sprężyna fabryczna BMK-30


Średnica drutu  3 mm

Średnica zewnętrzna  20,5 mm

Średnica wewnętrzna  14,5 mm

Ilość zwojów 35

Długość w stanie swobodnym 275 mm (06.09.2006r).

Długość w stanie swobodnym 270 mm (siadła)09.10.2006r

Długość po maksymalnym ściśnięciu to około 106 mm


Lekko skrzywiona w postaci fali, przyczyną może być za luźna prowadnica oraz brak kapelusza we wnętrzu tłoka.


Czoła sprężyny zakończone poprawnie, duża chropowatość powierzchni, wymagają dokładnego wygładzenia i polerki.


Jako zastępczą sprężynę można zastosować sprężynę eksportową od karabinka HW 77/97 dostępną w AK Hobby.

Jej parametry: długość 305mm, średnica zewnętrzna Ø 20,3mm, średnica wewnętrzna Ø 14,3mm

średnica drutu Ø 3,1mm, ilość zwoi 36, długość po ściśnięciu ok. 112mm.


Prowadnica



Pomiary wykazują bardzo duży luz pomiędzy średnicą zewnętrzną prowadnicy a średnicą wewnętrzną sprężyny, należy wykonać nową prowadnicę lepiej spasowaną do sprężyny.


Jest coś jeszcze !.


Padła prowadnica ale nie było dokładnie wyjaśnione dlaczego, autor winił materiał prowadnicy a moim zdaniem nie to było przyczyną tylko jej wada konstrukcyjna.


Prowadnica jest wykonana z dwóch elementów, jest to zrozumiałe - oszczędność materiału oraz brak karbu na przejściu prowadnica - podkładka. Tylko że od tyłu podkładki wystaje około 0,5mm prowadnicy a to wystarczy żeby to prowadnica opierała się o moduł spustu a nie podkładka.


Wniosek - cały nacisk sprężyny leży na podkładce która wisi w powietrzu. W tej pozycji podkładka MUSI ulec zniszczeniu podczas strzałów.

Na zdjęciu powyżej widać wyraźnie wytarty ślad od prowadnicy na module spustu.


Szczelina ok. 0,5 mm

Szczelina ok. 0,5 mm

Szczelina ok. 0,5 mm

Szczelina ok. 0,5 mm


Na początek wystarczy na tokarce wyrównać prowadnicę do powierzchni czołowej podkładki i sprawa jest załatwiona, dodatkowo uzyskujemy około 0,5mm na podkładkę łożyskową. Co nie zmienia faktu że należy wykonać nową prowadnicę.



Pozostaje jeszcze czy wykonać prowadnicę jako dwa elementy jak w oryginale czy też zrobić ją z jednego kawałka materiału, no i jaki materiał zastosować.


Przy mojej wiedzy praktycznej i teoretycznej na temat materiałoznawstwa, technologii wykonania części maszyn i urządzeń mechanicznych (w końcu mam dyplom inżyniera z politechniki i jednak coś niecoś wiem na temat wytrzymałości materiałów) wybieram na materiał do wykonania prowadnicy stal zwykłej jakości gatunku St5 jako wystarczający do wykonania tejże prowadnicy. Nikt mnie nie przekona że prowadnica wykonana z osławionego ertalitu będzie bardziej wytrzymała od porządnie wykonanej prowadnicy stalowej z zachowaniem podstawowych zabiegów technologicznych tzn. wyeliminowania zjawiska karbu oraz wykonaniem polerowania powierzchni zewnętrznej prowadnicy i podkładki w celu zmniejszenia chropowatości powierzchni a tym samym tarcia.



Dodatkowo należy wykonać tzw. kapelusz oraz podkładki ślizgowe na czoła sprężyny, wymiary należy ustalić indywidualnie. Ja wykonałem je z mosiądzu jako materiału używanego min. Na panewki




U mnie wygląda to tak:


Komora sprężyny po ściśnięciu (do zatrzaśnięcia na zatrzasku spustu) 115 mm, w tym głębokość otworu w tłoku 110 mm



5 mm

5 mm

5 mm

5 mm

110 mm mm




Komora sprężyny = 115mm

Sprężyna po ściśnięciu na maxa = 106mm

Podkładki dystansowe- w tłoku (kapelusz)1,5mm + na prowadnicy 2,5 mm = 4 mm

Razem 106+4=110mm

Mam jeszcze około 5mm luzu aby sprężyna nie była całkowicie ściśnięta.



Komora tłoka - komora sprężania - tłok


Na zdjęciu po prawej stronie widać rdzawe plamy na powierzchni wewnętrznej komory sprężania, na szczęście jest to tylko powierzchniowa rdza i to poza komorą sprężania, łatwa do usunięcia poprzez polerowanie. Wypolerowałem powierzchnię wewnętrzną komory sprężania, dodatkowo obrobiłem ostre krawędzie załamując je.





Powierzchnię zewnętrzną komory również wypolerowałem jak i obrobiłem krawędzie wykonując krótkie stożki i promienie, szczególnie od strony komory ładowniczej.



TŁOK


Średnica tłoka 28mm

Skok tłoka 97mm

Masa tłoka 0,31 kg

Moc teoretyczna 17,9 J (przy założeniu 0,3J z 1cm3).

Wykonanie tłoka nie budzi moich zastrzeżeń, wszystko wygląda dobrze, wypolerowałem tylko na wszelki wypadek powierzchnie pierścieni.


Uszczelka tłoka  28 x 5 mm, otwór stożkowy o większej średnicy  16 mm.


Po konsultacjach z P. Kliszewskim - AK Hobby doszedłem do wniosku że będzie tu pasować oryginalna uszczelka od Diany 48.




Lufa - port ładowania


Osadzenie lufy.


Niektórzy twierdzą że lufy są  krzywo osadzone. Być może kiedyś tak było, natomiast w tym modelu nic takiego nie ma miejsca. Nawet patrząc na fotkę po prawej widać "na oko" że lufa patrzy prosto.



Port ładowania czyli wejście do lufy może nie jest doskonały - wymaga wprawy aby pewnie i szybko załadować śrut do lufy.


Bezpieczeństwa palców pilnuje bardzo prosty ale i też super skuteczny bezpiecznik rodem z Diany.


Moduł spustu



Moduł spustu jak się wywiedziałem jest konstrukcją firmy produkującej karabinek. Mam tylko te fotki ponieważ w czasie gdy go rozbierałem do przeglądu i smarowania nie korzystałem z aparatu ponieważ dłonie miałem upaprane smarem. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć że jego konstrukcja jest przemyślana i solidna, nie ma możliwości samoistnego oddania strzału, pewny bezpiecznik oraz dwa potężne zaczepy pewnie trzymają centralny zaczep tłoka.


W tym zespole występuje jedyny element karabinka wykonany z tworzywa sztucznego jest to osłonka która osłania dwie małe sprężynki od bezpiecznika - uwaga! przy zdejmowaniu tej osłonki, na pewno wystrzelą w kosmos (ja zdejmowałem osłonkę mając moduł spustu w foliowym woreczku).


Jedynym mankamentem modułu spustu w moim mniemaniu jest to że zastosowano tu nie zabezpieczone sworznie Ø 3 jako ośki języka spustowego i elementu ze śrubkami regulacyjnymi, na tych ośkach wykonałem rowki na tokarce na małe zawleczki pierścieniowe i problem z wysuwającymi się ośkami znikł.












Regulacja spustu


Spust posiada regulację twardości i "biegu jałowego".



Przed spustem umieszczone są dwie śrubki.


Pierwsza (od języka spustowego) służy do ustalenia twardości spustu.

Wykręcanie jej powoduje, że spust staje się bardziej twardy. Maksymalne wkręcenie - że jest najbardziej czuły.


Druga (od języka spustowego) służy do określania pierwszego stopnia drogi spustu. Wkręcanie jej powoduje skracanie, a wykręcanie wydłużanie drogi "jałowej" spustu.

2 1

2 1

2 1

2 1

Smarowanie


Moduł spustu - smar przeciwzatarciowy miedziowy

Sprężyna - smar molibdenowy (od przegubów samochodowych)

Komora w której porusza się tuleja komory sprężania - smar miedziowy

Uszczelka tłoka i wewnętrzna powierzchnia komory sprężania - odrobina (nawet nie kropla) oliwki do maszyn precyzyjnych

Powierzchnie zewnętrzne oksydowane - oliwka PKB



Pierwszy mały test


Karabinek po złożeniu jest praktycznie gotowy do strzału. Należy mu się mały test.



Dawno nie strzelałem więc nie mam wprawy, ale zobaczmy.


Strzelanie wykonałem w zamkniętym pomieszczeniu słabo oświetlonym


Tarcze standardowe o wymiarach 14x14cm, czarne pole o średnicy 47mm.


Seria 10 strzałów śrutem Crosman FT 0,52 grama.


Odległość do tarczy 20m.


Luneta Delta Optical Sherman 3-9x40 MILDOT ustawiona na powiększeniu 4x


Ocena - nie najlepiej czyli słabo





Seria 10 strzałów śrutem Tomitex płaski moletowany 0,46 grama.


Odległość do tarczy 20m.


Luneta Delta Optical Sherman 3-9x40 MILDOT ustawiona na powiększeniu 4x



Wyraźnie lepsze trafienia, trzy strzały mi uciekły, natomiast pozostałe mieszczą się w kółku o średnicy 20mm.



Wyniki może nie są super ale też nie jest najgorzej, trochę treningu i się poprawię.


Pomiar prędkości wylotowych BMK-30.


Metodologia pomiarów.


► Przed strzelaniem rozgrzałem wiatrówkę oddając kilkanaście strzałów bez pomiaru.
► Pomiar wykonałem wykorzystując zapis dźwięku programem Audacity.
► Pomiar odbył się w seriach po 10 strzałów dla każdego rodzaju śrutu.

► Pomiar odbywał się na odległościach 10m i 19m w zamkniętym pomieszczeniu.


Jako komputer do zapisu wykorzystałem laptopa z dołączonym mikrofonem ustawiając sprzęt w połowie odległości między metalowym kulochwytem a wylotem lufy wiatrówki.


Tabela - zestawienie wyników pomiaru prędkości wylotowych.

Ramka6


W wynikach podałem:

  • prędkość wylotową każdego z 10 strzałów

  • masę śrutu w gramach zważoną na wadze laboratoryjnej

  • prędkość wylotową średnią (Vśr)

  • najmniejszą zanotowaną prędkość wylotową (Vmin)

  • największą zanotowaną prędkość wylotową (Vmax)

  • rozrzut prędkości wylotowych - (Vr) czyli Vmax - Vmin

  • średnią energię kinetyczną (E śr)


Ponieważ w czasie pomiarów wystąpiły dwa duże błędne zapisy pominąłem je.

Bez pomiaru 2 w kolumnie 1

Bez pomiaru 8 w kolumnie 2


Wyniki końcowe

Ramka15

Sposób pomiaru


Okno programu Audacity z zaznaczonym obszarem dźwięku od początku strzału do chwili uderzenia w cel, w tym wypadku metalowy śrutołap, odległość od celu 19 metrów, śrut - Tomitex płaski moletowany 0,44 grama.



Zaznaczony obszar dźwięku wynosi 0,078908 sekundy.

W Excelu wykonałem prostą formułę, która policzy mi wartość prędkości na tym dystansie.


Ramka21


W komórce C2=A2/B2, czyli 0,078908 / 19 = 0,004153

W komórce D2=1/C2, czyli 1 / 0,004153 = 240,78674


Znając prędkość w m/s i wagę śrutu mogę policzyć energię kinetyczną śrutu


gdzie:

EK - energia kinetyczna [J]

m - masa śrutu [kg]

V0 - prędkość pocz. [m/s]


Masa śrutu w kg, w tym przypadku 0,44 grama / 1000 = 0,00044 kg

Po szybkim przeliczeniu EK = 12,76 J




Jeszcze małe co nie co - szybki tuning wizualny


Ponieważ do użytku lunetki zdjąłem otwarte przyrządy celownicze, na końcu lufy zostało coś co ładne nie jest, trzeba było z tym coś zrobić.




Po zdjęciu nakładki od muszki ukazał mi się jeszcze brzydszy obraz końcówki lufy, na pewno jej nie będę ucinał, można to wykorzystać. Na przykład wykonując nakładkę na lufę lub do montażu tłumika.



Wykonałem sobie końcówkę, poczerniłem ją i zamontowałem na lufie.





Teraz wygląda rasowo






Może być też z aluminiowym tłumikiem mojej konstrukcji






Optyka


Luneta Delta Optical Sherman 3-9x40 (1") MILDOT

Zakupiona w sklepie Aro Broń w Elblągu (nawiasem - fajne chłopaki i ładne panienki tam pracują). Cena 229 zł. z montażem jednoczęściowym + 20 tarcz gratis - dla zadowolonych klientów.


Dane techniczne:

  • powiększenie: 3-9x

  • średnica obiektywu: 40 mm

  • kąt widzenia na 100 y: 39'-13'

  • odległość od oka: 3"

  • źrenica wyjściowa: 13,3-4,4 mm

  • typ krzyża: 30/30 ("mildot")

  • tuba optyczna: 1" czarna

  • regulacja krzyża: za pomocą wygodnego pokrętła

  • długość: 325 mm

  • waga: 480 g






Na karabinku lunetka prezentuje się wspaniale.




Kołek stopujący w postaci wkręta na szynie wiatrówki doskonale spełnia swoje zadanie.




Ostrzenie lunety.


Czyli zmiana ostrości widzenia na inne odległości.

Na mniejsze odległości trzeba wykręcić przednią soczewkę, na większe wkręcić soczewkę. W tym celu odkręcamy przedni pierścień i regulujemy wg potrzeby.


Dystans

klik

przesunięcie


Dystans

klik

przesunięcie

[m]

[mm]

[m]

[mm]

10m

1

0,6944

35m

1

2,43

5

3,47

5

12,155

10

6,94

10

24,31

50

34,72

50

121,53

20m

1

1,388

40m

1

2,78

5

6,694

5

13,89

10

13,388

10

27,78

50

69,44

50

138,89

25m

1

1,74

45m

1

3,13

5

8,68

5

15,625

10

17,36

10

31,25

50

86,81

50

156,25

30m

1

2,08

50m

1

3,47

5

10,415

5

17,35

10

20,83

10

34,72

50

104,17

50

173,61

Inne dane

KLIK-i

1/4" na 100 yardów

to znaczy 1 klik = 6,94 mm na 100 m

Tabelka - przelicznik ilość klików na różne odległości



Moja opinia na temat lunetki - cały czas w aktualizowana

15.10.2006

Lunetka ma przebieg około 100 strzałów w tym jeden na pusto (fest walnęło, aż się zadymiło - przypadkowy strzał kolegi któremu wysunął się śrut z lufy). Strzelam przeważnie na powiększeniu 3x lub 4x, odległość do celu ok. 25m. Jest ok.


22.12.2006

Mam dziwne wrażenie że pływa mi zero, co może być przyczyną?, nie wiem. Według mnie ta wiatrówka ma mniejszego kopa jak Hatsan55, jest po prostu łagodniejsza w użyciu.


27.12.2006

Te dziwne wrażenia to nic innego jak wadliwy śrut i moje nerwy tzn., trzęsą mi się ręce. Strzelałem dziś jednym gatunkiem śrutu tj. Tomitex płaski moletowany 0,46g, utrzymuję skupienie w granicach kółka o średnicy 20mm na dystansie około 25m.


28.12.2006

Potwierdzam moje wczorajsze spostrzeżenia. Przebieg około 1000 śrucin i jest OK.


30.12.2006

Dziś zaprosiłem kolegę do strzelania, strzelanie odbyliśmy w terenie otwartym (trochę wiało). Prosiłem kolegę aby to on testował mój karabinek, chodziło mi przede wszystkim o lepszego ode mnie strzelca, oraz o lunetkę - czy nie zmienia sama ustawień. O dziwo praktycznie od pierwszego strzału kolega trafiał tam gdzie celował (odległości około 30m) oddał około 100 strzałów, jako porównanie miał swojego Hatsana 55 GL - o którym mówi iż nie jest tak precyzyjny jak BMK oraz także że przyjemnie się strzela z BMK-i. Teraz też ma zamiar kupić taki karabinek po tym jak się z nim zapoznał.


Tłumik własnej konstrukcji i wykonania




Tłumik powstawał bardzo długo, najpierw szukałem ogólnych informacji w necie. Później tworzyłem go kilka razy jako rysunki techniczne i konsultowałem z kolegą po fachu, który też ma wiatrówkę (Hatsana 55s gw).


Pierwszy tłumik powstał właśnie dla owego Hatsana 55s, nie mogłem być gorszy. Zdobyłem materiał do wykonania - rurę aluminiową od zespołu utrwalania kserokopiarki Canon, oraz jeszcze trochę wałka aluminiowego i kawałki blach no i zacząłem go robić.


Tłumik do BMK ma kilka wersji montażowych, wszystkie jego elementy są tak wykonane że można z nich składać różne wariacje począwszy od cztero do sześcio - komorowego. Z separatorem gazów lub bez, w każdej z wersji tylko pierwsza komora jest stała i jej długość wynosi 50mm. Pozostałe mogą być regulowane tulejkami dystansowymi.


Otwory w przesłonach są różnej średnicy licząc od wylotu lufy od 7,8mm do 7,2mm przy korku. Otwór wylotowy w korku ma średnicę 7mm.



Ustawienia komór i przesłon w tłumiku


1. Ustawienie

Komory [mm]

2. Ustawienie

Komory [mm]

3. Ustawienie

Komory [mm]


5 komór

50

4 komory

50

4 komory

50


Wkładka 18/15

22

Wkładka 18/15

24

Przesłona Ø 7,6


Tulejka 7mm

Tulejka 9mm

Tulejka 17mm

25


Przesłona Ø 7,6

Przesłona Ø 7,4

Tulejka 8mm



Tulejka 17mm

17

Tulejka 12mm

22

Przesłona Ø 7,4


Przesłona Ø 7,4

Tulejka 10mm

Tulejka 13mm

23


Tulejka 13mm

13

Przesłona Ø 7,2

Tulejka 10mm



Przesłona Ø 7,2

Tulejka 7,5mm

20

Przesłona Ø 7,2


Korek Ø7 12,5mm

12,5

Korek Ø7 12,5mm

Tulejka 7,5mm

20






Korek Ø7 12,5mm



Uwagi


Uwagi


Uwagi




Dobre skupienie 20-25mm na 25m,

dobre wyciszenie-słychać tylko

uderzenie tłoka.

Bije w prawo dół o około 5 cm na

25m.


Podobnie jak w ustawieniu 2


4. Ustawienie

Komory [mm]

5. Ustawienie

Komory [mm]

6. Ustawienie

Komory [mm]


6 komór

50

5 komór

50

4 komory

50


Separator Ø7 5/38,5

35

Separator Ø7 5/38,5

35

Separator Ø7 5/38,5

35


Przesłona Ø 7,8

Przesłona Ø 7,6

Przesłona Ø 7,4


Tulejka 12mm

19,5

Tulejka 13mm

22

Tulejka 13mm

32


Tulejka 7,5mm

Tulejka 9mm

Tulejka 9mm



Przesłona Ø 7,6

Przesłona Ø 7,4

Tulejka 10mm

Tulejka 9mm

16

Tulejka 11mm

21

Przesłona Ø 7,2


Tulejka 7mm

Tulejka 10mm

Tulejka 12mm

32


Przesłona Ø 7,4

Przesłona Ø 7,2

Tulejka 7,5mm



Tulejka 13mm

13

Tulejka 7mm

19,5

Korek Ø7 12,5mm



Przesłona Ø 7,2

Korek Ø7 12,5mm




Korek Ø7 12,5mm

12,5






Uwagi


Uwagi


Uwagi



Dobre wyciszenie i skupienie


Dobre skupienie 20-25mm na 25m,

dobre wyciszenie-słychać tylko

uderzenie tłoka.

Bije w prawo dół o około 5 cm na

25m.




Podsumowując tłumik mogę napisać że jego konstrukcja jest w miarę prosta, natomiast wykonanie powinno być najwyższej jakości ze szczególnym uwzględnieniem osiowości elementów, mój tłumik ma błąd wykonawczy w postaci właśnie braku osiowości. Testy wykazały że każdy demontaż i montaż tłumika z różnych elementów wnosił inny układ przestrzelin, oraz skupienia. Moim zdaniem najlepsze parametry uzyskałem wg ustawienia 2 i 5 z tabelki. Czyli wystarczają 4 max. 5 komór aby wystarczająco wytłumić odgłos strzału i nie stracić na skupieniu. Oczywiście nie jest tak jak na filmie gdzie słychać tylko "psst". Strzał jest wyraźnie słyszalny, natomiast tak bardzo nie przeszkadza, no i efekt wizualny też ma coś w sobie.

Czy zamontowany do tłumika separator ma jakiś wpływ na prędkość wylotową śrutu?, nie jestem na razie tego w stanie określić, musiałbym wykonać pomiar na chronometrze a takiego się jeszcze nie dorobiłem, pomiar za pomocą zapisu dźwięku jest mało dokładny aby mógł być miarodajny. Wyżej opisany tłumik pozostawię w naturalnym kolorze aluminium, ponieważ barwienie tegoż materiału jest procesem chemicznym który do łatwych nie należy ( UWAGA - nie barwić aluminium kretem bo kret szamie aluminium jak pirania mięso i wcale nie barwi, sprawdzone przez kumpla - musiał zrobić sobie drugi tłumik ).

Pozostaje jeszcze pytanie czy w ogóle montować tłumik do mojej wiatrówki, myślę że przy strzelaniu w pomieszczeniach zamkniętych ma to uzasadnienie - nie bolą uszy i sąsiedzi się nie denerwują. Na powietrzu też jest dosyć przyjemnie gdy tak nie hałasuje, więc chyba warto wykonać dokładny tłumik i go zamontować na karabinku. Jeszcze jedno "ZA" - super wygląd.

Moja opinia - ocena karabinka BMK-30


W mojej skromnej wiedzy na temat wiatrówek i nie tylko (zajmuję się tym tematem już od kilku ładnych lat) muszę przyznać że w ogólnej ocenie jakość - cena, na 10 możliwych punktów dałbym temu karabinkowi 7-8 pkt.


Jest to niestety karabinek produkcji chińskiej, tak nie lubianej i niechcianej przez większość naszych wiatrówkowiczów, "niestety" dlatego że w mojej ocenie jest o niebo lepszy od bardzo popularnego w tej klasie cenowej Hatsana. Sam miałem nowego Hatsana 55s, i coś wiem o jego zaawansowanej konstrukcji plastikowej prowadnicy sprężyny i spustu.


Oczywiście nie jest to sprzęt idealny, czy z górnej półki. Jego bezawaryjną pracę należałoby zapoczątkować tzw. przeglądem zerowym, wykonać od razu nową prowadnicę oraz odpowiednio przesmarować (praktycznie każdą nową wiatrówkę należy rozebrać, usunąć fabryczną konserwację, przesmarować, złożyć i przetestować). A przy najbliższej sposobności czyli mniej więcej po jednym sezonie strzeleckim wymienić na nowe: uszczelkę tłoka (pasuje od Diany 48) oraz sprężynę. I tu mała uwaga, z oryginalną chińską sprężyną wiatrówka uzyskuje prędkości wylotowe w granicach 220 - 240 m/s dla śrutów o masie 0,44 - 0,52grama, czyli w granicach 12-13 dżuli. Jest łagodna dla użytkownika i optyki, tylko że dosyć szybko spada sprawność sprężyny. Nie należy wkładać jej sprężyny od Diany spada 48, bo to będzie wtedy na pewno zabójca lunetek. Wystarczającą moc osiągnie się montując sprężynę eksportową od HW 77/97 - ma bliźniacze wymiary i jeden zwój więcej, powinna wtedy uzyskiwać moc porównywalną z HW i mieszczącą się w limicie 17J.


Bo tylko to mam dla porównania, mogę napisać że to nie jest ten sam karabinek co użyty w teście, jego jakość wykonania jest na dużo wyższym poziomie - przynajmniej dla mnie. Przy niewielkim nakładzie pracy, można mieć naprawdę porządny karabinek niewiele odbiegający od swojego pierwowzoru a na pewno trzy razy tańszy.

Bo tylko to mam dla porównania, mogę napisać że to nie jest ten sam karabinek co użyty w teście, jego jakość wykonania jest na dużo wyższym poziomie - przynajmniej dla mnie. Przy niewielkim nakładzie pracy, można mieć naprawdę porządny karabinek niewiele odbiegający od swojego pierwowzoru a na pewno trzy razy tańszy.


Mimo wszelkim "przeciw" wyrobom produkcji chińskiej polecam ten karabinek dla nie tylko początkujących dmuchaczy rekreacyjno - rozrywkowych ale i dla takich którzy lubią trochę pogrzebać w swoim sprzęcie, ewentualnie coś ulepszyć (czytaj ztuningować).


Swoją drogą nie dziwię się że zalewa nasz kraj bardzo często badziewiacka i na dodatek tania chińszczyzna. W tym kraju nie opłaca się już nic produkować, a chińczyk za michę ryżu zrobi wszystko.


Są oczywiście wiatrówki znacznie lepsze i przystojniejsze szczególnie produkcji niemieckiej i angielskiej. Technologia wykonania oraz materiały użyte do ich produkcji w znacznym stopniu przewyższają "chińską myśl techniczną", jednakże to kosztuje duuużooo więcej. Nie stać mnie na wyłożenie kwoty rzędu dwa i więcej tysięcy złotych na zakup nowej wiatrówki, a z używanym sprzętem bywa różnie. Niektórzy użytkownicy nie szanują wiatrówek, powszechne są luzy na zawiasie lufy.


do góry

[ zobacz księgę | dopisz do księgi ] Ostatnie uaktualnienie: 10.02.2019 printer2.gif, 1 kB
Drukuj tę stronę
aktualnie stronę przegląda 1 osób.

Wszystkie materiały opublikowane na tej witrynie są objęte prawem autorskim i zostały zamieszczone za zgodą ich autorów. Kopiowanie i publikowanie materiałów bez zgody ich autorów jest wzbronione.
Strona optymalizowana dla przeglądarki Firefox najlepiej wygląda w rozdzielczości 1280x1024