IZH-46M
pankracccy

Postanowiłem podzielić się swoimi wrażeniami po miesiącu intensywnego treningu z IZH-46M (wystrzelonych 900 śrutu).
Kieruje go przede wszystkim do kolegów zainteresowanych w przyszłości zakupem IZH 46M (który ma być pierwszym pistoletem sportowym), aby pomóc w dylematach, przed którymi stawałem decydując się na zakup ww. modelu.



PRZED ZAKUPEM
- najlepiej kupić pistol. osobiście (ja kupiłem wysyłkowo), ze względu na „indywidualny” charakter każdej z rękojeści IZH (czytaj – każda rękojeść jest wykonana nieco inaczej;-). Miałem w rękach 5 różnych modeli IZH (co prawda modelu 46) i przyznam, że jedne lepiej leżały w dłoni inne gorzej. Regulacja półki nie załatwia wszystkiego, więc jeśli nie ma się zacięcia „majsterkowicza” by odpowiednio dorobić/przypiłować rękojeść, to lepiej osobiście w sklepie potrzymać w dłoniach kilka modeli IZH przed jego zakupem, aby wybrać egzemplarz leżący najlepiej. (o szczegółach dot. rękojeści napiszę dalej)
- Dylematu w sprawie wyboru modelu IZH 46 vs IZH 46M w zasadzie już nie ma. W sklepach dostępny jest obecnie tylko 46M. Różnica w modelach dotyczyła większej o 100g wagi IZH 46M, oraz większej Vo, a co za tym idzie „większego” kopa. Przyznam, że właściwy uchwyt rękojeści załatwia sprawę odrzutu, który i tak nie jest aż tak wyczuwalny, a kwestię dodatkowych 100g (IZH 46M waży 1300g), rozwiązałem ćwiczeniami fizycznymi, tak, że 120 złożeń do strzału (to około 3h treningu), po 3 tyg. ćwiczeń nie jest wcale odczuwalne dla mojej ręki.
- Pojawił się wątek, że modle IZH na rynek wschodni są nieco gorzej wykonane, niż te na rynek USA. Czytałem również, że modele IZH 46M są wykonywane bez żadnego podziału USA/Europa – ostatecznie nie dowiedziałem się jak jest. Ostatecznie kupiłem IZH w kraju i jedyne do czego mam małe „zastrzeżenia” to właśnie rękojeść, i małe „niedociągnięcia” na oksydzie. Reszta – idealna. Domyślam się wszystkie IZH są z jednej linii produkcyjnej, jedynie te dla USA mogą przechodzić bardziej szczegółową kontrolę jakości.

RĘKOJEŚĆ
- podczas zakupu polecam zwrócić szczególną uwagę na rękojeść (aby dobrze leżała w dłoni, można nawet zrobić przez 15min same złożenia do strzału – powinny ujawnić ewentualne niedogodności )
- na co można zwrócić uwagę w rękojeści – czyli prezentacja małych niedogodności w mojej rękojeści (zauważałem je stopniowo w miarę treningów) - bardzo ważne jest aby palec wskazujący (tj. ściągający spust), nie dotykał / nie opierał się o żadną części rękojeści - jest to istotne dla pracy na spuście (mój model jest pod tym względem idealny)
- 1. najpierw ogólny widok na rękojeść


- filcowa podkładka na półce to sprawa indywidualnych upodobań (a może mody, w każdym razie dłoń się nie ślizga (śrubka nie wiedzieć czemu pokryła się nagle rdzą, ale załatwiłem ją Brunoxem)


- a teraz małe niedociągnięcie
- rękojeść jest zamontowana nieco wyżej niż powinna (półokrągła ochrona przy spuście jest wyraźnie niżej niż odpowiadający mu kształt w rękojeści)

 powoduje to kilka niedogodności = do poprawki (z którymi da się jednak strzelać)
- ujawnia się śrubka do regulacji spustu, która uwiera w palec środkowy, który obejmuje spust od dołu (normalnie palec ten jest blokowany od góry nie na stalowej osłonie spustu, ale na wyprofilowanej drewnianej osłonie, która jednak tutaj znajduje się nieco wyżej = muszę tu „naddać” materiału )


 zbliżenie na śrubkę (wcale nie takich małych rozmiarów)

 - a teraz elementy do indywidualnej korekty (czyli jak komu pasuje)
- wspomniana wcześnie filcowa podkładka na półce zamontowana na taśmie klejącej dwustronnej (działa anty poślizgowo). Półka w miejscu pod małym palcem jest „ostro” zakończona (pod katem 90 stopni) przez co wrzyna się trochę w palce, filc załatwia tę sprawę.
- podobne „ostre kąty” są w miejscu zagięcia palców na rękojeści, ostatecznie opracowałem uchwyt, w którym nie zaginam ostatnich paliczków wokół rękojeści, a jedynie naciskam częścią środkową palca wskazującego i środkowego (drugie paliczki palca) (dzięki temu siły lepiej się równoważą – nacisk paliczków kontruje nacisk „części miękkiej pod kciukiem”, a zagięcie palców mogłoby ułożyć siły bardziej w skosie = moja opinia bardzo subiektywna)

 - drewniany „język” w „pachwinie” między kciukiem i palcem wskazującym jest jak dla mnie zbyt płaski, przez co występują luzy. Powinien on dobrze przylegać w tym miejscu (tj. mieć bardziej „łezkowaty” kształt.

 - sprawę tymczasowo rozwiązałem wkładką (o materiałach do profilowania rękojeści będzie dalej)

 - przy okazji widać małą niesymetrię wkładek drewnianych pod szczerbinką (ale to już kwestia szczegółów)
- jeszcze mała uwaga - lepiej dokupić śrubki (+ dodać nakrętki od wewnątrz), do regulacji półki, podobno się „wyrabiają” przy częstych regulacjach i mocnym dokręcaniu półki (u mnie jest OL, ale w klubach sportowych różnie bywa z regulacjami)



MATERIAŁY DO PROFILOWANIA RĘKOJEŚCI
- do „ujęcia materiału” w rękojeści – pilnik i papier ścierny
- bardziej skomplikowane jest dodawanie materiału. Ja podzielę je na „tymczasowe = na próbę” i „ostateczne”.
- materiały „ostateczne” – słyszałem o sposobie: klej do drewna Wikol zmieszać z wiórkami drewnianymi(kolor i wielkość wiórek do wyboru), tworzy się z tego jakby plastelinową „kulkę” i dodaje w odp. miejsce, potem pozostaje końcowa obróbka papierem ściernym. (o późniejszym lakierowaniu nie wiem nic)
- materiały „tymczasowe”
- – terrakota jest OK (samoutwardzająca się glinka – do kupienia w sklepach dla plastyków, 9 zł. za 0,5 kg), po rozmiękczeniu dodajemy w brakujące miejsce, formujemy i zostawiamy na 24h. Nie zmienia kształtu, nie kruszy się, jest przyjemna w dotyku.
- Poxilina – dwuskładnikowa „plastelina” (9 zł. za małe opakowanie), po połączeniu 2 składników, zaczyna twardnieć w ciągu 10 min, a po 1h zachowuje się „jak kamień”. Należy uważać gdyż posiada dobre właściwości klejące i po dopasowaniu może być kłopot z odklejeniem. Po stwardnieniu można również szlifować itp... śmierdzi jednak syntetycznie i nie jest tak „przyjemna” jak glinka. (poxilina jest w dotyku jak kamień)
- modelinę odradzam – zwiększa objętość i zaokrąglają się krawędzie podczas gotowania

wkładka z terrakoty (przedstawiona wcześniej) prezentuje się tak

 REGULACJA PRZYŻĄDÓW: SZCZEBINKA
- Szczerbinka – w pionie regulacja jest intuicyjna (góra – dół), w poziomie jest nieco na odwrót. Pokrętło L (left) przesuwa szczerbinkę w lewo = trafienia przesuwają się na tarczy w prawo, i analogicznie pokrętło R (right).
- Radzę również popróbować z wymianą insertów do muszki/szczerbinki. (dla osób „początkujących” lepiej sprawdza się szersza szczerbinka – ja wymieniłem)

REGULACJA JĘZYKA SPUSTOWEGO
Regulacja spustu – sprawa nie do końca zbadana (tu liczę na pomoc)

 Trigger Adjustments
Screw A = Reserve trigger creep (regulacja rezerwy ślizgu (długość drugiego oporu ?)
Screw B = Final creep (regulacja momentu strzału ?)
Screw C = Trigger weight (regulacja wagi języka spustu – wielkość oporu ?)
Screw D = Trigger shoe adjustment on bar (regulacja położenia spustu: lewo – prawo ?)
Screw F = Preliminary creep (regulacja pierwszego oporu ?)

-
SMAROWANIE
- korzystając z rady kolegów z forum stosuję 2 – 3 krople oliwy technicznej – wazelinowej na tłok, oraz 1 do komory sprężania co 500 śrutów (zgodnie z zasadą „lepiej mniej niż więcej” ),
- dobrego smarowania natomiast wymagają części pracujące ze sobą u wajchy sprężającej powietrze (póki co jest tam wystarczająco oryginalnego smaru na długie strzelanie , jak się zużyje to zastosuje ŁT-43.)
- więcej o smarowaniu było na 4 stronie tego postu.

PLUSY IZH
- Bezbłędna celność
- Duży PLUS - możliwość treningu na sucho – otwieramy sam zamek (bez udziału wajchy sprężającej powietrze), tym samym naciągamy język spustu, tym sposobem można ćwiczyć celowanie / zaciąganie języka spustowego w domowym zaciszu. (strzelanie na sucho - tj. bez śrutu ale z naciągnięciem komory sprężania – słyszałem, że niszczy uszczelki, nie testowałem, ale wole nie próbować). Jeśli ktoś zna minusy strzelania na sucho jedynie przy naciąganiu zamka to PROSZĘ O KOMENTARZ
- możliwość regulacji języka spustu w 4 wymiarach: waga, długość pierwszego oporu, długość drugiego oporu, momentu strzału, przesunięcie języka lewo/prawo,
- dodatkowe inserty muszki i szczerbinki
- ja zmieniłem insert szczerbinki na o jeden punkt szerszą (większy prześwit i dla nie zaawansowanego strzelca jest to pomocne, cel tak nie tańczy na przyrządach)

MINUSY

- brak




DLACZEGO WYBRAŁEM IZH (bez urazy dla użytkowników innych modeli – opinia jest subiektywna)
- inne modele jakie brałem pod uwagę to: Drulov DU 10, Twinmaster Combat / Action (oraz FWB 65 ale to pistol. Sprężynowy, używany, a ja chciałem nowy i na powietrze)
- pistolet IZH spełnia wszystkie moje oczekiwania,
- poza tym rozpatrując wybór w kategoriach „sportowych” i zawodniczych to: IZH spełnia pewne standardy i tak np. w książce S.Żyły . Pistolety i rewolwery, w opisie modeli sportowych pneumatyków występuję m.in. właśnie IZH. To samo pojawia się na innych zagranicznych portalach pistoleciarstwa sportowego. Z Drulova zrezygnowałem ponieważ jest na CO2 (dyskusyjna sprawa zmiany własciwości CO2 w różnych warunkach atmosferycznych- choć w CO2 też wygrywano mistrzostwa – patrz FWB), ponadto słyszałem i widziałem, że zdarza się mu strzelać seriami np. po 2 śruty (do portu ładuje się od razu 5 śrutów gęsiego). Zrezygnowałem, choć pistol. mi się nadal bardzo podoba.
- Twinmaster Combat jest na CO2 = dyskusyjna sprawa; zmiany właściwości CO2 zależnie od odtaczającej temperatury otoczenia a przez to celności. Poza tym pistol. ma ośmio strzałowy magazynek, występuje więc konieczność zainstalowania wkładki 1 strzałowej. Minusem znacznym był dla mnie: brak anatomicznej rękojeści, oraz ładowanie śrutu nie wprost do lufy, co może po pewnym zużyciu materiału magazynka mieć wpływ na celność. Wniosek – trzeba kupić model Twinmaster Sport = ale jest to model dużo droższy, poza tym dochodzi sprawa z butlą na sprężone powietrze itp. I to już zupełnie inna zabawa.
- PODSUMOWUJĄC = Samo ładujący IZH nie ma aż tak dużych wymagań.

WALIZKA
- jako najtańsze i bardzo praktyczne rozwiązanie polecam wizytę w Castoramie i kupno za 12 zł. walizki na narzędzia. Pistolet pasuje idealnie – co widać na obrazku. Sugeruję również ułożenia IZH jak na zdjęciu (do góry nogami) – podczas przenoszenia walizki, IZH nie opiera się na przyrządach, tylko na rękojeści.


 walizka wygląda tak:

 RADA DLA POCZĄTKUJĄCYCH
- IZH 46M waży 1300g, nie jest to wiele, ale po 50 strzale czuć zmęczenie ręki (szczególnie jak się człowiek przesiada z 750gramowego HW 40)
- polecam zawczasu ćwiczenia z butelkami 1.5l wody mineralnej, wznosy poziome, 5 sek., przytrzymania, i tak 10 serii. (lepiej ćwiczyć od razu na 2 ręce aby uniknąć deformacji sylwetki, po 2 tygodniach ćwiczeń można sobie postrzelać bez przejmowania się zmęczeniem ręki)

RADA
- przechowywać z otwartym zamkiem, oszczędza się tym samym uszczelki (zamek należy ręcznie odsunąć, jak przy strzelaniu na sucho)
- przed pierwszym strzałem skontrolować czy śruby są dokręcone, w moim egz. dokręcenia wymagały: śrubka muszki i „drewienka” przy zakończeniu wajchy ładującej

Generalnie pistolet polecam (jak wszyscy jego użytkownicy: „kup a nie będziesz żałował” , celność idealna i widać efekty treningów, a wynik 100/100 jest dla IZH osiągalny.

Pozdrawiam

do góry

[ zobacz księgę | dopisz do księgi ] Ostatnie uaktualnienie: 14.09.2016 printer2.gif, 1 kB
Drukuj tę stronę
aktualnie stronę przegląda Warning: fopen(howmanylog1.txt): failed to open stream: Permission denied in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 37 Warning: fputs() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 38 Warning: fclose() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 39 1 Warning: fopen(howmanylog1.txt): failed to open stream: Permission denied in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 79 Warning: fputs() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 80 Warning: fclose() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 81 osób.

Wszystkie materiały opublikowane na tej witrynie są objęte prawem autorskim i zostały zamieszczone za zgodą ich autorów. Kopiowanie i publikowanie materiałów bez zgody ich autorów jest wzbronione.
Strona optymalizowana dla przeglądarki Firefox najlepiej wygląda w rozdzielczości 1280x1024