Cometa 220
Tomasz Burchardt

                 Witam.

Dzisiaj chciałbym przedstawić Państwu karabinek Cometa 220  - hiszpańskiej firmy Cometa Carabinas.

Jest to wiatrówka gwintowana, klasycznie łamana, jednostrzałowa - wyposażona w celowniki światłowodowe.

                  

Pierwsze wrażenie:

Karabinek przyjechał do mnie w cienkim tekturowym pudle zapakowany tylko w foliowy worek!

Brak jakichkolwiek dodatkowych osłon czy styropianowych wytłoczek.

Widać jest to wystarczające skoro karabinek nie nosi śladów transportu.


 

Dane techniczne wg. producenta:

  • lufa gwintowana
  • prędkość początkowa 220 m/s
  • długość: 1060 mm
  • waga: 2.7 kg
  • kaliber: 4,5 mm
  • szczerbinka regulowana w pionie i w poziomie Lite Optic
  • automatyczny bezpiecznik
  • regulowany spust
  • energia pocisku poniżej 17J

           

    Osada

    Karabinek prezentuje się ładnie.

    Osada bukowa, jednolicie usłojona, brak śladów przebarwień

    Oksyda położona jednolicie, równo.

    Muszka:

    Plastikowa, z fluoroscencyjną wkładką - którą można zdemontować - otrzymujemy wtedy klasyczną muszkę.

    Wielu  producentów wiatrówek odstępuje tutaj od metalu - a szkoda!


    Lufa:

    Gwintowana, z ładnie obrobionymi końcami. Brak potrzeby koronowania.

    Patrząc w światło lufy widać ładny, równy gwint o niezbyt głąbokich bruzdach.



    Szczerbinka:

    Kombinacja metalu i plastiku.

    Regulacja  góra- dół rozwiązana jest śrubą regulacyją, dużą i wygodną w obsludze.

    Regulacja lewo- prawo - tutaj zdziwienie - zwykły wkręt!

    Jednak w dalszej częsci opisu okaże się to wystarczające.

    Osada:

    Jednoczęściowa, wykonana z ładnego kawałka drewna bukowego, brak przebarwień.

    Chwyty nie moletowane - szkoda

    Spust:

    Język spustu i kabłąk metalowy

    Karabinek ma mechanizm spustowy regulowany, dwuoporowy.

    Śruba reguluje zarówno twardość spustu jak i drogę pierwszego stopnia.

    Spust twardy, ale łatwo wyczuwalny

    Baka policzkowa 

    Ładna, dobrze wyprofilowana - jednak do lunety może okazać się niewystarczająca.

    Kostka:

    brak luzów, wszystko pracuje z lekko wyczuwalnym oporem



    Większość producentów wiatrówek nie wykańcza dokładnie łoża w miejscach niewidocznych.

    Podobnie jest i tutaj.

    Otwór w kabłąku spustu ułatwia nam dostęp do śruby regulacyjnej .

    Plastikowa stopka.

    Wolę gumowe, ale ta  jest dobrze wyprofilowana  (dobrze przylega do ramienia i co ważne spełnia swoje zadanie- chroni kolbę przed uszkodzeniami gdy stawiamy karabinek pionowo stopką na dół)

    Blokada strzału:

    Wiatrówka ma samoczynny bezpiecznik, aktywujący się w trakcie napinania sprężyny.

    na zdjęciu wiatrówka zabezpieczona

    po wciśnięciu bezpiecznika można oddać strzał.

    Widoczna szyna 11mm pod celownik - rzuca się w oczy brak otworu pod kołek stopujący.

    Widok od strony strzelca w kierunku światłowodowych przyrządów celowniczych





    Kulowy zatrzask

    Gumowa uszczelka lufy

    Ładnie wykonana , bez nadlewek, przylega całą powierzchnią do komory cylindra.

    Duży kąt łamania lufy ułatwia ładowanie śrutu.

    Test:

    przed testem karabinek został przestrzelony na dystans 25m (około pół godziny czasu)

    dystans do tarczy 15m,  przyrządy otwarte, wiatr z prawej strony, pozycja siedząca.

     dystans do tarczy 25m,  przyrządy otwarte, wiatr z prawej strony, pozycja siedząca.

    Strzelałem z płaskiego - tarczowego, niemoletowanego wstępnie oliwionego śrutu firmy Blazer

    Wnioski:

    Kolejny niezły karabinek rekreacyjny.

    Za rozsądną cenę można nabyć karabinek który przy odpowiedniej konserwacji i dbałości o sprzęt odwdzięczy się niezawodna pracą.

    Dużym plusem są 2 lata gwarancji.

                           

    Karabinek celny i powtarzalny. Cykl strzału krótki.  Spust twardy ale dobrze wyczuwalny.

    Broń składna i dobrze wyważona - lekka.

    Bez problemów nadaje się do rekreacyjnego strzelania - bawiłem się nim strafiając w puszki z coli na około 50m.

    Po zamontowaniu lunety moża oczywiście skupić się na ambitniejszych celach.

                            

    Po zakupie należałoby rozebrać i nasmarować karabinek. Warto też dorobić prowadnicę i PETa - gdyż to wyciszy strzał i zmniejszy drgania.

    Szkoda że producent nie wykonał otworu pod kołek stopujący - ale zakup dobrego mozntażu rozwiąże ten problem

    Celność oceniam na przyzwoitą i całkowice satysfakcjonującą.

    To typowy karabinek rekreacyjny, a nie wyczynowy sprzęt do bicia rekordów świata.

                                

                                      

    Karabinek do testów udostępniła Firma AroBroń z Elbląga.    Dziękujemy!

  • do góry

    [ zobacz księgę | dopisz do księgi ] Ostatnie uaktualnienie: 10.02.2019 printer2.gif, 1 kB
    Drukuj tę stronę
    aktualnie stronę przegląda 1 osób.

    Wszystkie materiały opublikowane na tej witrynie są objęte prawem autorskim i zostały zamieszczone za zgodą ich autorów. Kopiowanie i publikowanie materiałów bez zgody ich autorów jest wzbronione.
    Strona optymalizowana dla przeglądarki Firefox najlepiej wygląda w rozdzielczości 1280x1024