Walther Jaguar
Andrzej Kliszewski

Bardzo często podnoszoną (aczkolwiek w mojej opinii nazbyt mitologizowaną) wadą karabinków matchowych w Naszym rekreacyjnym zastosowaniu jest ich spora waga.

Dlatego też tak mocno są poszukiwane odmany tych karabinków przeznaczone dla Juniorów co jest bardzo widoczne np. w przypadku FWB 300S Junior Posiadają one dużo wspólnych cech odróżniających je od "prawdziwych' matchówek. Poza celnością oczywiście głównym czynnikiem na jaki zwracano uwagę przy ich projektowaniu była niewielka waga, wygoda użytkowania a co bardzo istotne zwłaszcza w kontekście przyszłych ich użytkowników - BEZPIECZEŃSTWO

Walther Jaguar jest zatem lekkim ważącym ok 3,3 kg karabinkiem treningowym o bocznym naciągu posiadającym podobnie jak w Haenelu 311 port ładowania śrutu tzw. "Ladeklape" w postaci walca obracanego o 90 stopni.

Zapewnia to dużą wygodę (choć w przypadku Walthera głęboki "koszyczek" portu nie jest najszczęsliwszym rozwiązaniem) i bezpieczeństwo - coby nie zrobić z wiatrówką palcom nic nie grozi

W odróżnieniu od karabinków zawodniczych karabinek ten posiada bezpiecznik występujący tu w postaci wyprofilowanego płaskownika umieszczonego przed w pełni regulowanym spustem, który w celu odbezpieczenia odpycha sie w kierunku przodu karabinka - mając w pamięci koszmarne rozwiązaie podobnego bezpiecznika w Bajkale MR-512 byłem pełen złych przeczuć, ale jak się okazało niepotrzebnych - bezpiecznik obsługuje się machinalnie i całkiem wygodnie

W pełni poważną formę posiada za to łoże karabinka - jest w wersji Ambi tzn. przeznaczony zarówno dla prawo jak i leworęcznych posiada regulowaną stopkę , bakę oraz o zgrozo duże aluminowe płytki z logo producenta szpecące całkiem ładny - zaskakująco ładny rysunek bukowego łoża

Jaguar oczywiście posiada standardową szynę pod przeziernik na której można zamontować celownik optyczny - w tym egzemplarzu jest to wręcz konieczne gdyż poprzedni właściciel zeszlifował oryginalny tunel muszki

Niestety nie posiadałem wolnego celownika a i sam karabinek nie strzela najlepiej - jest suchy jak pieprz i brzeczy niczym Slavia - aż sie prosi o prowadnicę i przesmarowanie a kto wie może i nową sprężynę

Dlatego też na razie zdjęcia :





























JacekB :

kto twiedził, że karabinek z obrotowym portem ładowania jest niecelny.

Zamontowłem na tym Jaguarku Nikko AK 4-12x42 AO i wyszło tak:

1. Z 10 m, pozycja lekko podparta, ale nie do końca stabilna, karabinek robi praktycznie otwór o średnicy 7-8mm. Dobry strzelec z pozycji stabilnej zrobi otwór   4,5mm, bo będzie trafiał dokładnie w to samo miejsce. Na marginesie dodam, że przestrzelanie w punkt zajęło mi dosłownie 4 strzały.

2. 30 m, popołudnie prawie bez wiatru. Cel to puszka, delikatna korekta 3 strzałami na wysokości i wynik .Skupienie mierzone na dnie puszki, to na oko połowa średnicy dna. Najważniejsze, pozycja-byłem oparty o ścianę domu+klęczenie na jednym kolanie, czyli nic szczególnego.

Wrażenie ogólne bardzo pozytywne.

Mikro tłumik wycisza karabinek praktycznie do zera, czyli słychać tylko pracę mechanizmów.

Wygląd dla mnie bardzo OK. Lekki, tak, że ja mogę spokojnie strzelać z 30 m w dno puszki i trafiać praktycznie za każdym razem z wolnej ręki.

Naciąg i sposób ładowania jak najbardziej ok-sporo strzelałem z opisywanego już na forum Marsa z bocznym naciągiem i obrotowym portem ładowania. Panowie (i Panie) mnie się podoba i można wykręcić tym niezły wynik.

do góry

[ zobacz księgę | dopisz do księgi ] Ostatnie uaktualnienie: 10.02.2019 printer2.gif, 1 kB
Drukuj tę stronę
aktualnie stronę przegląda 1 osób.

Wszystkie materiały opublikowane na tej witrynie są objęte prawem autorskim i zostały zamieszczone za zgodą ich autorów. Kopiowanie i publikowanie materiałów bez zgody ich autorów jest wzbronione.
Strona optymalizowana dla przeglądarki Firefox najlepiej wygląda w rozdzielczości 1280x1024