Bushnell 3-9x56 BAZAR
HubeRRo

Witam!

Niedawno stałem się posiadaczem lunety Bushnell 3-9x56.

Pragnę przypomnieć, że jest to sprzęt z Alledrogo w cenie około 200 z przesyłką!

Nie szukajcie jej na stronie Bushnell'a bo jej tam nie ma!!!

Tak sobie pomyślałem, że skoro ją mam, to podzielę się wrażeniami z innymi, więc zaczynam.

Lunetę dostałem w całkiem ładnym i naprawdę solidnym pudełku. Widać, że u poprzedniego właściciela nie była traktowana zbyt delikatnie, a i sam transport zrobił swoje.

W środku: instrukcja obsługi (nie mam pojęcia kto ją tak męczył), jakiś woreczek (pewnie cukier na osłodę :) ) ściereczka z mikrowłókien oraz luneta w folii bąbelkowej.

Na marginesie dodam, że ściereczka, to jakiś żart! Poniżej porównanie z kupioną do aparatu:

Na pierwszy rzut oka luneta robi bardzo dobre wrażenie.

Wykonana z dobrej jakości aluminium i pokryta całkiem wytrzymałą farbą (czarna, matowa), wygląda prawie profesjonalnie, pomijając zabezpieczenie soczewek...

Na pochwałę zasługuje dokładnie wykonany i działający pierścień regulacji zoomu. Pracuje przyjemnie i gładko, choć z wyczuwalnym oporem, samo się nie przekręci, a małym palcem poruszyć można. W skrajnych położeniach znacznik (kropeczka) wypada dokładanie nad cyframi.

Główna soczewka pokryta warstwą antyrefleksyjną (lub czymś takim) wygląda ładnie i kolorowo! Jest dosyć odporna na zarysowania i nie osadza się na niej woda (wystarczy chuchnąć!)

Jest naprawdę bardzo duża, jej średnica to aż 57mm, przez co czuć, że przód lunety jest znacznie cięższy.

Podobnej warstwy brakuje na soczewce okularu, ale za to możemy na nią założyć osłonę z żółtym szkłem, które poprawia widoczność w szare i pochmurne dni. (Samopoczucie chyba też poprawia!) Pierwsze spojrzenie w okular nie stanowi zagrożenia dla życia.

Obraz jest jasny i wyraźny, brak kolorowych obwódek wokół obrazu świadczy, że aberracja chromatyczna jest niezauważalnie mała. Ostrość na powiększeniu (x3) łapiemy na odległości około 20 m, dla (x9) dopiero od około 40m.

Przy tych ustawieniach błąd paralaksy jest niezauważalny.

Niewidoczny jest także błąd, który jest bardzo wyraźny na zdjęciach w dzień, obraz na środku jest rozmazany a na brzegach nieostry.

Wynika to z niedopracowanego sposobu ustawienia aparatu i wykonywania zdjęć.

Tak, macie racje, na środku jest krzyż, ale jest on tak "standardowy", że nie ma co o nim napisać, no może to, że nie jest zbyt gruby i nie przeszkadza.

Garść dokładniejszych informacji...

Waga - 555g (bez osłon na soczewki i wieżyczki - 520g);

Długość - 310mm;

Średnica tubusa - 26mm - 1 cal;

Średnica soczewki głównej - 57mm;

obudowy - 66mm;

Średnica okularu - 30mm;

obudowy 38mm;

Montaż - wysoki (nawet bardzo!);

Krzyż - dupleks;

Odległość oko - okular -110-120mm;

Jeden klik - ? MOA;

Wymiary krzyża, obrazu i całej reszty - brak danych!

 Szybki test (tak ja mi polecono) Ustawiłem ostrość dla (x3) na jakieś 3m, lunetę wsadziłem w montaż i przymocowałem do stołu (dosyć ciężkiego), w odległości 435 cm zawiesiłem kartkę z bloku milimetrowego.

Test 1 - wartość kliknięcia i powtarzalność nastawów. Pierwsze spojrzenie w okular - porażka, linie na kartce to jednolite niebieskie tło... Zmiana kartki na tarcze do pomiaru opadu... No znacznie lepiej.

Wyzerowanie lunety na środku kartki. Jazda 2 cm w prawo... w lewo... w górę... w dół... Jak nic wychodzi 19 kliknięć/cm w każdą stronę. Zero zawsze wracało na środek tarczy. Tu miałem też problem z trzymaniem głowy w jednym miejscu. Cel maksymalnie uciekał o 10mm (na tarczy), potem wychodziłem z pola widzenia lunety.

 Kolejna zabawa to jazda po krawędzi kwadratu o boku 20, 40 i 80 kliknięć. Wynik jak najbardziej ok.! Zero zawsze wracało, w to samo miejsce na tarczy. Test 2 - zero, a zmiana powiększenia. Przygotowanie jak wyżej, zero na środku tarczy dla (x3). Zmiana powiększenia do (x9), i tu problem, przy (x7) tarcza robiła się nieostra, ale zero cały czas w środku. Powtórzyłem 4 razy i wszystko ok.! Przy okazji tych testów: - Pokrętła do regulacji krzyża chodzą ciężko, ale z wyraźnym "klik" na całym zakresie; - zakres regulacji w poziomie to 328 klików +/-3 - zakres regulacji w pionie - też dużo, przy 300 klikach się pomyliłem... - błąd paralaksy na powiększeniu (x3) dla odległości 435cm to 10mm; - Ustawienie ostrości dla (x3) min 4m. Dalej nie da się zablokować gwintu soczewki, wystaje za daleko. - 1 klik na 10m to nie mam pojęcia ile jest w MOA, jak ktoś policzy, to zapraszam!

Na sam koniec kilka zdjęć w nocy! (Z racji dużej soczewki, luneta nadaje się do słabego oświetlenia). Aparat - Canon S3 IS (migawka ? s, przysłona f/2,7, ogniskowa 6mm, ISO 400, lampa - brak) Warunki - widok z okna, brak mgły, deszczu itp... godzina - po 20, oświetlenie lampy uliczne.

Fota 1:

Odległość około 65m, obrazek górny po prawej - zoom (x3), po lewej (x9), na dole x9 aparatu.

Fota 2

Widok z okna (aparat (x1)) odległość między blokami - 35m.

Fota 3

Po kolei z lewej od góry - luneta (x3), luneta (x9), kawałek ze zdjęcia powyżej,

Na dole od lewej- aparat - (x9), luneta (x8), luneta (x3). No to chyba tyle! Jeśli mi się coś przypomni, to jeszcze dopiszę.

Wywiad, jak się spisuje na wiatrówce dodam w późniejszym czasie, jak przedłużę frezy na mojej slavci i wystrzelam jakieś 4 paczki Tomitexu

do góry

[ zobacz księgę | dopisz do księgi ] Ostatnie uaktualnienie: 10.02.2019 printer2.gif, 1 kB
Drukuj tę stronę
aktualnie stronę przegląda 1 osób.

Wszystkie materiały opublikowane na tej witrynie są objęte prawem autorskim i zostały zamieszczone za zgodą ich autorów. Kopiowanie i publikowanie materiałów bez zgody ich autorów jest wzbronione.
Strona optymalizowana dla przeglądarki Firefox najlepiej wygląda w rozdzielczości 1280x1024