Demontaż Diany 75
Senio

Witam!

Postanowiłem przy okazji małego remontu Diany-75 umieścić opis podparty spora ilością fotek jak zabrać się i rozebrać ten kultowy karabinek.

Diana-75 nie jest łatwą konstrukcją dlatego warto przemyśleć decyzję o jej samodzielnym rozbieraniu, mimo że postaram się dokładnie opisać jak i co po kolei trzeba w tym karabinku demontować aby wymienic uszczelki i sprężyny.

Rozebranie mycie i złożenie Diany 75 zajmuje kilka ładnych godzin i wymaga trochę wprawy w mechanice. W zaciszu kuchennym nie radzę raczej tego robić. Opis ten dotyczy samej wymiany sprężyn i uszczelek. Demontażu elementów układu grzechotki on nie dotyczy, a gdy byśmy chcieli rozebrać ją do oksydowania, wszystkie pozostałe elementy których nie opisze tytaj też trzeba zdemontować.

Przyjrzyjmy się na początek części systemu który musimy rozebrać.

Tył systemu wraz z mechanizmem spustowym :


 Zaczynamy. Na korpusie musimy odszukać otwór. Jest to otwór przez który wykręcimy śrubę zabezpieczającą dźwignię naciągu.

 Naciągamy karabinek i dociągamy dźwignię na tyle mocno, aż ukaże w wyżej pokazanym otworze s śruba zabezpieczająca dźwignię.

 Jedną ręką musimy trzymać dźwignię w takiej pozycji aby był do niej dostęp a drugą ręką odkręcamy ją śrubokrętem i wyjmujemy.

 Teraz ładujemy śrut zamykamy dźwignię i oddajemy strzał. To jest już ostatni strzał starych sprężyn i uszczelek. Następnie zdejmujemy zawleczkę z bolca dźwigni naciągu, wyjmujemy bolec i wysuwamy dźwignię.

 Teraz przekręcamy ją o 180 stopni tyłem do przodu

 I wysuwamy z cylindra.

 Pierwszy etap demontażu mamy za sobą. Teraz demontujemy mechanizm spustowy. Musimy wyciągnąć dwa bolce pokazane na foto. Uwaga na sprężynkę. Po wyjęciu bolców nic już tych elementów nie trzyma i wszystko się rozleci. Dobrze zrobić sobie zdjęcia jak to wszystko dokładnie tam było zamontowane.

 I mamy elementy spustu zdemontowane.

 Teraz demontujemy kolejno cztery sprężynki. Najpierw dwie z jednej strony.


 Następnie dwie z drugiej strony

 Teraz demontujemy bolec dźwigienki

 A samą dźwigienka przesuwamy do tyłu systemu i wyjmujemy do przodu


 Teraz odkręcamy jedną śrubkę na śrubokręt a drugą zabezpieczoną nakrętką z drugiej strony

 Wyjmujemy lekko unosząc jedna dźwignię z drugiej i przesuwamy maksymalnie do tyłu

 I teraz możemy z tyłu wyjąć taki dnks który trzymam w palcach. Nie jest to łatwe. Trzeba nim pomanewrować aby natrafić na miejsce w którym da radę go wyjąć. Trzeba nim poruszać poobracać czy cokolwiek innego, ale wyjąć musimy ten element

 Drugiej dźwigni która pozostała nie musimy demontować całkowicie. Unosimy ją i zabezpieczamy aby nie spadała bo zablokuje nam cylinder z tłokiem przy wyjmowaniu.

 Teraz wykręcamy boczne korki. Mają takie otworki do których musimy dorobić klucz na kształt klucza do dokręcania tarczy w szlifierce kątowej. Tylny korek ma taki sam sposób dokręcania więc i tam musimy taki klucz dorobić bo jest innego rozstawu niż boczne korki.
A więc odkręcamy korki boczne u wyjmujemy razem z zębatkami

 Odkręcamy tylny korek (uwaga trzeba trzymać zdrowo bo wystrzeli), a nic już nie trzyma sprężyn w tym momencie


 Wyciągamy tylny tłok z jego cylindrem, sprężyny, oraz przedni tłok wraz z cylindrem i mamy w tym momencie Dianę w puzzlach


 Łatwo poszło. Teraz w/g sztuki trzeba wszystko ładnie umyć założyć nowe uszczelki nasmarować i poskładać w odwrotnej kolejności. Kilka rad na koniec aby było łatwiej.
Pierwsza sprawa przy montażu jaka nam przeszkodzi to grzechotka. Ładnie nam pozwoliła wyjąć przedni cylinder z tłokiem jednak włożyć już nam go nie pozwoli. Jest na to sposób.
Na tej fotce widać jak grzechotka wystaje od dołu i tym samym nie da się włożyć cylindra


 Odpowiedzialne z to są kolejne dźwigienki czyli ta zaznaczona na biało i ta nad nią

 Trzeba jedną unieść, a drugą przesunąć do przodu zgodnie ze strzałkami


 I zostawić w takiej pozycji

 Mechanizm blokujący ładnie się w całości schował do środka

 Gdyby się komuś pomyliły tłoki to tylny ma otwór na wylot od czoła więc logiczne że nic nie spręży i to jest tylny tłok a przedni jest bez otworu

 Wewnętrzna sprężyna ma prowadnicę którą trzeba wyjąć i przełożyć do nowych sprężyn

 Uszczelki tłoków są różne. Bez pełnej wargi to tylnego tłoka, a z pełną wargą to przedniego tłoka




 Przy montażu musimy pamiętać o idealnym wpasowaniu korków w listwy tłoków. Nic na siłę nie może pracować. Musi być idealnie równo i łatwo palcami się dokręcać. W przeciwnym razie gdy zrobimy to na siłę ze złym wpasowaniem układ rozleci się bardzo szybko. Wkładamy zatem po nasmarowaniu zębatkę na środku i sprawdzamy czy korek się ładnie bez oporów wkręca. Jeśli nie trzeba to regulować podkładkami w tylnym korku. Odsuwać lub przysuwać. Musi być idealnie.


 Nie żałujmy w tym miejscu smaru. Najpierw smarujemy same zębatki, a po prawidłowym ułożeniu i wpasowaniu dajmy trochę im się poślizgać na smarze

 I po ułożeniu wszystkich puzzli w jedną całość i sprawdzeniu genialnego działania mechanizmu Diany 75, możemy popykać w końcu fajeczkę


 Myślę że nieco łatwiej będzie się teraz zabrać do rozbierania Diany 75. Dlatego też powodzonka życzę wszystkim przy grzebaniu w tych karabinkach

do góry

[ zobacz księgę | dopisz do księgi ] Ostatnie uaktualnienie: 10.02.2019 printer2.gif, 1 kB
Drukuj tę stronę
aktualnie stronę przegląda 1 osób.

Wszystkie materiały opublikowane na tej witrynie są objęte prawem autorskim i zostały zamieszczone za zgodą ich autorów. Kopiowanie i publikowanie materiałów bez zgody ich autorów jest wzbronione.
Strona optymalizowana dla przeglądarki Firefox najlepiej wygląda w rozdzielczości 1280x1024