Demontaż Slavi 634
GaGacek

Stałem się właścicielem Slavii 643. Wiele czytałem że fabryka trochę żałuję "towotu" jak składa karabinki, więc przed oddaniem pierwszego strzału przez siebie postanowiłem skonfrontować to co czytałem z tym co mam w ręku.

Zabrałem m się za rozbieranie, czytając opisy jakie potrafią być problemy z odkręceniem śruby w HW przygotowałem młotek, zestaw śrubokrętów, kilka szmatek, kawałek skóry, kombinerki – szczerze to przydały się 3 śrubokręty, pinceta i obie ręce.

Zaczynamy od odkręcania złomu od drewna - 3 śruby.



Uwaga, jak odejmujemy złom od drewna może wypaść z wnętrza blaszka – mi ona zrobiła psikusa i zrobiła tłustą palmę na spodniach



Tak poza tym przekonałem się że byłą to jedyna cześć w całej Slavii 634 która widziała smar.

Później przydałoby się odkręcić lufę, mała śrubka idzie bez problemu no i niby to najgorsze duża "berta", dobrałem odpowiednio duży śrubokręt przysadziłem się (czytając wcześniejsze opowieści o zapieczonych lub zaklejonych śrubach w HW) do śruby, a tu co lekki opór żadnego siłowania się, śruba byłą dobrze zakręcona (znaczy się prawidłowo) żadnych śrubokrętów udarowych nie trzeba było.



W celu ułatwienia dalszego wykręcania śruby należy pociągnąć język (w ten sposób jak by się chciało "złamać" wiatrówkę) wtedy ten nie zapiera się i beż żadnego wybijania czy siłowania wyjmuje się drugą ręką śrubę bez problemu.



Kolej na spust. Tu kolejna niespodzianka, myślałem że bez "czujnika" i młotkowania się nie obejdzie. Wystarczyło mocniej się zaprzeć by wypchnąć sworzeń spustu, mi wystarczył zwykły śrubokręt.



Kolej na spust i sprężynkę która jest dosyć krótka i mała ale potrafi zrobić niespodziewanke (mi takową zrobiła; śmignęła niczym strzała przez pokój) potrafi wyskoczyć, a później "szukaj igły w stogu siana".



Pinceta na zdjęciu jest bo zdjęcie zrobiłem przy składaniu bo jak rozbierałem to tak szybko śmignęła sprężynka że mój aparat by jej nie uchwycił.

Następnym etapem jest odkręcenie korka. Najpierw przymierzałem się kombinerkami obłożonymi kawałkiem skóry, po poluzowaniu kombinerki odłożyłem i wkręciłem resztę dłonią. Napięcie wstępne sprężyny praktycznie zerowe (nie ukrywam jest ale bardzo małe) ale należy trzymać wszystko dłoniom tak na wszelki wypadek.



Ze środka wyjmujemy prowadnice sprężynę i tłok. Powinienem być smar niestety próżno go szukałem nawet w komorze tłoka (myślałem że gdzieś ten smar przede mną schowali) nic nie było po prostu "susza".



Tak wyglądała uszczelka i tłok, chłopaki chyba tam pracują na akord byle więcej i do przodu.





Wszystko co wymagało wygładzenia - wygładziłem, nasmarowałem, zapakowałem PET’a. Skręcanie szło jeszcze łatwiej niż by się miało wydawać, trochę przysporzyła mi problemów małą sprężynka w spuście ale i jej dałem rade, teraz można postrzelać.


Tekst i zdjęcia - Gagacek
Dziękujemy za udostępnienie materiału.
do góry

[ zobacz księgę | dopisz do księgi ] Ostatnie uaktualnienie: 14.09.2016 printer2.gif, 1 kB
Drukuj tę stronę
aktualnie stronę przegląda Warning: fopen(howmanylog1.txt): failed to open stream: Permission denied in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 37 Warning: fputs() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 38 Warning: fclose() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 39 1 Warning: fopen(howmanylog1.txt): failed to open stream: Permission denied in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 79 Warning: fputs() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 80 Warning: fclose() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /volume1/web/airguns/howmany.php on line 81 osób.

Wszystkie materiały opublikowane na tej witrynie są objęte prawem autorskim i zostały zamieszczone za zgodą ich autorów. Kopiowanie i publikowanie materiałów bez zgody ich autorów jest wzbronione.
Strona optymalizowana dla przeglądarki Firefox najlepiej wygląda w rozdzielczości 1280x1024