Łucznik 87
druciarz

Witam

Poza wspomnianym tu Łucznikiem zawsze miałem wiatrówkę, obecnie dmucham ze Slawi 631.

Wracając do tematu jakiś miesiąc temu dostałem "spadkowego" Łucznika 87 w stanie agonalnym, na dzień dzisiejszy jest już lepiej pacjent będzie żył, żałuję ale nie zrobiłem zdjęć przed, spróbuję wkleić zdjęcia z "w trakcie", dziś odwiozłem elementy systemu do oksydowania.
-tuż przed :






 Elementy metalowe miały tak duże wżery że nie udało mi się wszystkiego wyprowadzić tak jak bym tego chciał, mam nadzieję że oksydowanie częściowo to skryje, drewienko jak w większości Łuczników i Iż-ów tradycyjnie pęknięte, tu już poklejone choć znać miejsce pęknięcia, nie szlifowałem więcej coby nie wyszło drewienko ale do pistola, a i tak zostały rysy i jeden ubytek

 Podejrzewam że przyczyną pęknięcia może być zbyt duży luz w mocowaniu bocznym, niedokładnie widać to na zdjęciu, ale szerokość frezu w osadzie jest sporo większa niż szerokość metalowego jarzemka, do skręcenia przygotowałem dwa kawałki skóry które wejdą po obu stronach pomiędzy osadę i jarzmo.

 Na koniec największy knot w tej wiatrówce zrobiony przez kogoś, kiedyś, obym nigdy nie wiedział przez kogo bo nie ręczę za siebie, pominę zastąpienie przez tego kogoś śrubek wbitymi gwoździami, dało się to przegwintować na nowo i odratować jednak śladów po młotku i to takich niestety nie schowam a aż tyle nie chce piłować.


do góry

[ zobacz księgę | dopisz do księgi ] Ostatnie uaktualnienie: 10.02.2019 printer2.gif, 1 kB
Drukuj tę stronę
aktualnie stronę przegląda 1 osób.

Wszystkie materiały opublikowane na tej witrynie są objęte prawem autorskim i zostały zamieszczone za zgodą ich autorów. Kopiowanie i publikowanie materiałów bez zgody ich autorów jest wzbronione.
Strona optymalizowana dla przeglądarki Firefox najlepiej wygląda w rozdzielczości 1280x1024