Witamy wszystkich naszych czytelników


Przepraszamy za zakłócenia w odbiorze.
Przygotowywana jest nowa wersja serwisu i momentami mogą się pokazywać rzeczy dziwne, niezwykłe lub nieoczekiwane.
Prosimy nie regulować odbiorników.


Strona ta powstała z myślą o przybliżeniu Wam tego pięknego sportu jakim jest strzelectwo karabinowe pneumatyczne.

Dla zaawansowanych strzelców będzie jedynie potwierdzeniem tego że jest nas coraz więcej, natomiast dla początkujących stanie się być może kopalnią wiedzy, dobrych pomysłów i sprawdzonych rad.

Nowelizacja prawa umożliwia każdemu posiadanie karabinka pneumatycznego o energii nie przekraczającej 17J.

Odpowiedź czy to dużo czy mało znajdziecie właśnie u nas.

Tomek  i Radek mieszkają w Zawierciu, Piotr pod Warszawą. Zajmujemy się strzelectwem amatorsko, co nie oznacza, że uprawiamy amatorszczyznę.

W związku z często pojawiającymi się pytaniami o ceny, możliwości dostawy itp. -
NIE HANDLUJEMY SPRZĘTEM.
Nasza strona jest czysto hobbystyczna, nie zajmujemy się sprzedażą ani dystrybucją karabinków, części do nich ani śrutu.
Z takimi pytaniami prosimy zwracać się bezpośrednio do sklepów.

 


Tomek

Piotr "koliberek"

Radek
 

z czego strzelamy?

-Falcon Prairie-B PF25 Profile  i  na dwuczęściowym montażu Delty Optical - Leapers AccuShot 4-16x56 AO

-HW30, łoże custom, Nikko Gold Crown 3-9x40

-Falcon Priarire-B PF25 BullBarrel Multishot  i na dwuczęściowym montażu Sport Mach - Bushnell Legend 5-15x40 

 
 


 
 

 Zapraszamy wszystkich naszych czytelników do wzięcia udziału w akcji:

Zabójcza broń?

Co jakiś czas w prasie ukazują się informacje o wypadkach, spowodowanych przez osoby, strzelające z wiatrówek. Wiadomości te podawane są zazwyczaj w tonie sensacji, bo też wygląda to niezwykle groźnie - oto jakiś szaleniec strzela do ludzi z zabójczej broni... Czy tak jest rzeczywiście? Czy ogólnie dostępne wiatrówki rzeczywiście są zabójczą bronią i powinno się zabronić ich posiadania?

Wiatrówka nie jest bronią palną. Wystrzelenie pocisku (w tym przypadku - ołowianego śrutu) odbywa się za pomocą powietrza pod ciśnieniem. Ciśnienie to uzyskiwane jest bądź poprzez naciągnięcie sprężyny, która następnie przesuwa tłok i spręża powietrze, bądź dzięki pojemnikowi ze sprężonym wcześniej powietrzem, tzw. kartuszowi. Konstrukcja wiatrówek, znajdujących się w sprzedaży, nie pozwala na uzyskanie zbyt dużego ciśnienia, a co za tym idzie - zbyt dużej prędkości śrutu.

Ustawa o broni i amunicji określa energię, poniżej której karabinek czy pistolet nie są uznawane za broń. Ta energia została określona na 17J (dżuli) - cokolwiek miałoby to oznaczać. Posiadanie wiatrówki o energii poniżej 17J nie wymaga pozwolenia, zaś strzelanie z niej nie musi, zgodnie z prawem, odbywać się na strzelnicy, o ile nie stwarza niebezpieczeństwa dla otoczenia.

Od czasu, kiedy zniesiono pozwolenia na posiadanie wiatrówek poniżej tej granicy energii ich ilość gwałtownie wzrosła. Najtańsze z nich kosztują ok. 100 zł - nie jest to duży koszt i niemal każdy może sobie pozwolić na "strzelbę". Wielu niedzielnych miłośników broni kupuje więc karabinki, by w weekend, przy grillu postrzelać sobie na działce. Czy to źle? Nie, o ile zadbają o to, by nikomu nie groziło z tego powodu niebezpieczeństwo.

Pamiętać należy, że to na posiadaczu karabinka czy pistoletu spoczywa obowiązek dbania o bezpieczeństwo i odpowiedzialność za stworzenie właściwych warunków do strzelania. Pomimo, że prawo nie traktuje wiatrówek poniżej pewnej energii jak broni to ich właściciele muszą do sprawy podejść zupełnie inaczej. Konieczne jest zachowanie podstawowych zasad, które zagwarantują, że w czasie zabawy nikomu nic złego się nie stanie. Wystarczy pamiętać o zaledwie kilku regułach:

  • Wiatrówkę zawsze traktujemy tak, jakby była naładowana
  • Nigdy nie odkładamy naładowanej wiatrówki. Jeśli jest naładowana, a chcemy ją odłożyć należy po prostu wystrzelić w ziemię.
  • Nigdy nie kierujemy lufy w stronę ludzi ani żadnych żywych istot.
  • Kiedy nie strzelamy lufa powinna być skierowana w dół.
  • Śrut, nie trafiwszy w cel, lub przebiwszy tarczę leci dalej - za naszym celem musi być coś, co go zatrzyma.
  • Śrut rykoszetuje, odbijając się od desek, muru itp. Należy zabezpieczyć się przed trafieniem takim rykoszetem - powinno się strzelać w okularach ochronnych, zaś za celem powinien stać materiał, wychwytujący pociski np. książka telefoniczna lub kulochwyt, kupiony w sklepie.
  • Alkohol i strzelanie zupełnie do siebie nie pasują - jeśli wypiliśmy do grilla kilka piw lepiej odstawić wiatrówkę na bok.

Jeśli zastosujemy się tylko do tych zasad to niebezpieczeństwo nieszczęśliwego wypadku jest niemalże zerowe. Pamiętać należy jednak, że zastosowanie się do tego mocno skróconego kodeksu nie zwalnia nas od myślenia - to nie wiatrówka powoduje wypadki, tylko nieuwaga i brak rozwagi strzelca, podobnie jak trudno jest winić młotek, że nam przytłukł palec.

Trzeba przyznać, że osobnik z "karabinem" wygląda groźnie i często się zdarza, że sąsiedzi, czy postronne osoby, obserwujące strzelców wiatrówkowych alarmują policję. Zwykle jest to jednak strach o wielkich oczach - wystarczy spojrzeć uważniej, by sprawdzić, czy na przedłużeniu lufy nie ma niczego, co mogłoby ucierpieć od strzałów (rzecz jasna poza tarczami i celami). Choć strzelec wygląda bojowo, to wymagający dużego skupienia sport, a zwłaszcza strzelanie do tarczy albo niewielkich celów właściwie wyklucza agresję i gwałtowność. Nie należy się więc obawiać, że ktoś, kto ma karabinek w ręku będzie zachowywać się agresywnie. Wręcz przeciwnie - zdecydowana większość miłośników wiatrówek chętnie porozmawia o swoim hobby, pozwoli obejrzeć sprzęt, a nawet postrzelać.

Ten sport (bo jak najbardziej jest to sport) ma pozytywny wpływ na wiele aspektów: pozwala wyrobić opanowanie, cierpliwość, opanować rękę, wyrabia oko i koncentrację. Kilka godzin spędzonych w plenerze, na świeżym powietrzu skutecznie relaksuje. Osiąganie coraz lepszych wyników daje satysfakcję, a podziurawienie kilku puszek po napojach, które są ulubionymi celami strzelców wiatrówkowych, rozładowuje napięcia. Warto więc spróbować swoich sił. W większości miast są bądź to kluby, bądź kółka znajomych, pasjonujących się strzelaniem z wiatrówek. W Internecie można znaleźć fora dyskusyjne oraz strony z informacjami o sprzęcie, spotkaniach, zlotach itp. Warto spotkać się z ludźmi, obejrzeć sprzęt, zasięgnąć porady. I przekonać się, że wiatrówki to nie zabójcza broń a ci, którzy z nich strzelają to nie banda złoczyńców tylko hobbyści, którzy do swojego hobby podchodzą z miłością i pasją.
autor: koliberek
do góry

[ zobacz księgę | dopisz do księgi ] Ostatnie uaktualnienie: 08.08.2015 printer2.gif, 1 kB
Drukuj tę stronę
aktualnie stronę przegląda 1 osób.

Wszystkie materiały opublikowane na tej witrynie są objęte prawem autorskim i zostały zamieszczone za zgodą ich autorów. Kopiowanie i publikowanie materiałów bez zgody ich autorów jest wzbronione.
Strona optymalizowana dla przeglądarki Firefox najlepiej wygląda w rozdzielczości 1280x1024